Adhd - z tego się nie wyrasta - rozmowa z Jarosławem Jóźwiakiem
03 stycznia 2026
1155 wyświetleń
01:14:10
adhd, adhd u dorosłych, neuroróżnorodność, adhd psycholog
ADHD to nie tylko trudności z koncentracją. To sposób przeżywania emocji, relacji i codzienności.
W rozmowie z Jarosław Jóźwiak rozmawiamy o objawach ADHD, diagnozie u dorosłych i dzieciach oraz o tym, jak wygląda realne wsparcie. Bez mitów, uproszczeń i ocen.
Transkrypcja
Okej, to my już jesteśmy na żywo,
to poczekamy sobie może chwilkę,
żeby tutaj się
zebrały osoby. Ja sobie też spróbuję
wstawić,
że my tu już jesteśmy,
żeby to było widoczne.
Okej, to
zaczynamy sobie.
Moim gościem jest pan doktor Jarosław
Jóźwiak, który jest lekarzem psychiatrą
i specjalizuje się w temacie ADHD.
Jest też współautorem książki Z tego się
nie wyrasta kompendium ADHD.
I naszym dzisiejszym tematem właściwie
jest temat ADHD. Ja też go tak
zatytułowałam. Z tego się nie wyrasta.
i może na początku chciałabym pana
zapytać y jak to się właściwie stało,
zadziało, że pan się zajął tym tematem,
no nie? Że ten temat w ogóle pana
zainteresował.
Wiele lat temu
na międzynarodowej konferencji
psychiatrycznej
zobaczyłem był była sesja poświęcona
ADHD, czyli ciąg wykładów poświęconych
ADHD.
No i generalnie jako psychiatry nie
interesował mnie ten temat, bo przecież
wiadomo, że ADHD nie ma, czy prawie w
ogóle nie ma. być może gdzieś są takie
osoby, być może, no dobra, dopuszczam,
ale na pewno nie są to jakieś pojedyncze
przypadki, bo przez całą psychiatrię,
całe szkolenie specjalizacyjnie, ja ani
jednego takiego pacjenta nie widziałem i
nie miał nie miałem ani jednej godziny
zajęć o ADHD. Gdzieś widziałem w książce
do psychiatrii, jak przygotowywałem się
do egzaminu specjalizacyjnego. Okej, był
taki rozdzialik ADHD, no ale to na
takiej samej zasadzie jak my lekarze
uczymy się o wielu różnych chorobach,
których potem przez całe życie lekarskie
nie widzimy takich pacjentów,
więc na takiej samej zasadzie nauczyłem
się i potem na egzaminie zdawałem. No
ale ale tak jak mówię nie y nie
widziałem nigdy takiego pacjenta.
Ponieważ nie było innych sesji
ciekawych, to
no uznałem, że dobra no pójdę po
posłuchać o tym bardzo, bardzo rzadkim
zaburzeniu.
No i jak słuchałem, co tam opowiadali,
co to jest ADHD, to mi włosy dęba
stanęły i
pomyślałem sobie, że
teraz już rozumiem mojego syna.
I po powrocie do Polski poprosiłem
kolegę, bardzo
mądrego psychiatrę,
profesora Koperę. Czy mógłby spojrzeć na
mojego syna, bo według mnie to on chyba
ma ADHD po tym co widziałem na
konferencji.
Maciek powiedział, że okej, spojrzeć to
on może, ale on też nie wie co to jest
ADHD.
No mniej więcej coś tam wie, ale no też
prawie że nie ma żadnej wiedzy na ten
temat. No mówię, porozmawiał z moim
synem, mówi: "Może to jest ADHD, wiesz?
No no no nie mam doświadczenia, weź
poszukaj, może słyszałem, że jest jakaś
psycholog w Warszawie i ona już nie
pamiętam czy diagnozowała, czy chyba
diagnozowała ADHD. Mówi: "No to poszukaj
jej, może ona". No ale okej, ale mi był
potrzebny też lekarz, który się zajmie
tym moim synem, skoro tak mądry mój
kolega. Aha, bo ja oczywiście nie
chciałem też sam, prawda? Nie leczy się
własnej rodziny, więc nie chciałem sam w
to ingerować w żaden sposób.
I No, ale mówię, skoro skoro ten mój
mądry kolega powiedział, że on nic nie
wie i nie słyszał, żeby jakiś lekarz się
tym zajmował, no to to ja uznałem, że no
to trudno, to w takim razie ja się muszę
tym zająć. No i tak, tak to się zaczęło.
Czyli to jaki to był rok? Pamięta pan,
który to rok?
Nie wiem. To było około 10 lat temu.
Okej,
czyli rozumiem, że jakby miał pan
powiedzieć na przełomie tych 10 lat, co
dla pana właściwie się zmieniło w tym
zakresie ADHD?
O Jezu, wszystko,
bo no od zupełnej niewiedzy, totalnej,
kompletnej ignorancji,
no trzech mam teraz ze jakieś 3000
pacjentów pod opieką, więc
nieskromnie powiem, myślę, że na świecie
jest mało takich lekarzy, którzy, no bo
na zachodzie nie wolno tyle pracować
lekarzom. Lekarze mają limity dotyczące
zatrudnienia. W Polsce nie ma limitów,
więc no i a poza tym ja mam ADHD też i
pracuję, ponieważ to jest moja pasja, a
my adhadowcy, jeżeli coś jest naszą pasją, no
to niestety jesteśmy uzależnieni od
tego. To ja jestem uzależniony od
pomagania ludziom z ADHD
i stąd właśnie tak ogromna rzesza
pacjentów. I myślę, że w związku z tym
wypływająca czy wynikająca z tego wiedza
hyma, która
która często której często nie nie
ma nigdzie nawet w badaniach, czyli
nawet nie ma jakiś pojedynczych choćby
prac, które by mówiły, że osoby z ADHD
mają drżenia rąk. Tak, nie ma ani jednej
takiej pracy. Ja już dawno, dawno lata
temu stwierdziłem, że 40 parę procent
pacjentów moich za DHD ma drżenia
samoistne
i różne inne objawy, które nigdzie nie
są opisane w literaturze. A ja
znakomicie wiem, tak o dysregulacji
emocji też od dawna już mówię. Teraz
dopiero na świecie
wśród specjalistów międzynarodowych
zaczynamy się interesować tym tematem. A
ja już mówię od dawna, że to jest
najważniejszy w ogóle objaw ADHD, więc
zmieniło się po prostu wszystko. No o
180 stopni.
Mhm.
Czyli rozumiem, że tak jak pan mówi, że
te 10 lat temu niewiele pan wiedział o
ADHD, to tak sobie wyobrażam, że nadal
jeszcze jest wielu być może lekarzy,
którzy no mogą mieć podobną wiedzę jak
pan być może kiedyś te 10 lat temu.
Ja myślę, że prawie wszyscy niestety.
Okej. Myślę, że bardzo mało jest takich,
którzy, a mówię to na podstawie tego, że
moi, że pacjenci przychodzą do mnie
również od innych lekarzy. Przecież nie
często nie jestem pierwszym lekarzem,
który pomaga tym, mówię o psychiatrii,
który pomaga tym pacjentom i oni mi
opowiadają o tym, co jakie były ich
wcześniejsze losy. No to
ekstremalnie rzadko zdarza się, żeby ci
pacjenci byli wcześniej dobrze
prowadzeni. Mhm.
Okej, to może w tym momencie przejdziemy
sobie właściwie do tego, czym dla pana
jest ADHD, nie? Czyli co to właściwie
jest, jakbyśmy mieli to nie przychodzi
taka osoba, która podejrzewa u siebie i
zadaje takie właśnie pytanie, to ja nie
wiem czy mam, czy nie mam, czym to
właściwie jest.
ADHD to zaburzenie neurorozwojowe. Można
by było powiedzieć, że ADHD to
niedojrzałość mózgu. Czyli każdy
człowiek na pewnym etapie swojego życia,
jak kiedy ma kilka latek, jest bardzo
małym dzieckiem, ma cechy ADHD. Można
powiedzieć, że każdy ma ADHD jest jak
jest bardzo małym dzieckiem, ale 8090%
społeczeństwa wyrasta z tego, a 10 20%
społeczeństwa ma to te cechy przez całe
życie. I
więc tak jak mówię, można można to
bardzo w taki sposób
ująć, że to jest po prostu niedojrzałość
mózgu, co ma swoje plusy i minusy.
Oczywiście
anegdotycznie powiem, że jednym z plusów
ADHD jest to, że bardzo często osoby z
ADHD też wyglądają młodziej. bardzo
często przypominam sobie a w
każdym razie na pewno czy wyglądają czy
nie młodziej to są młode duchem. Bardzo często mi się przypomina jak to
mówię rozmowa z moją pacjentką 60
kilkuletnią, która mi opowiadała jak to,
jak ma spotkania klasowe, to zawsze
myśli sobie: "Boże, co to za stare baby
w ogóle tutaj siedzą?
Ja tu młoda, a tu same stare baby.
Więc no właśnie tak to jest, że że osoby
z ADHD są bardzo często młode duchem.
A jakby to pan rozumiał, że że ta
młodość duchem jakoś się pojawia, czyli
młody duchem, czyli co to właściwie
oznacza?
To oznacza, że tak jak mówię, mamy takie
cztery cechy, że mamy
wahania energii, czyli w zależności od
tego, czy coś jest dla nas ciekawe,
fascynujące, nowe, zagrażające, bo to,
co teraz wymieniłem, to są wszystko
źródła dopaminy.
I jeżeli jest któraś z tych rzeczy,
które wymieniłem przed chwilą, to ja mam
albo bardzo dużo energii, kiedy coś
ciekawego, fascynującego, nowego,
zagrażającego się dzieje, a jeżeli jest
nie takie, nie daje mi dopaminy,
to nie mogę w ogóle wstać z łóżka i się
podnieść. Nie mam siły i miesiącami nie
myję się, nie chodzę do pracy, nie? Albo
mam bardzo duży problem, żeby pójść do
pracy i zmotywować się do posprzątania.
Całe moje mieszkanie to po prostu jest
zawalone. Przewracać się można w
korytarzu.
Druga cecha to skoki
szybkości działania, czyli albo jeżeli
to coś jest daje mi dopaminę, to
natychmiast w tej chwili muszę to
zrobić, a małe dziecko z ADHD
natychmiast musi mieć.
I czyli impulsywnie działamy, ale wtedy,
kiedy to coś jest nieciekawe
i małe dziecko prosimy, żeby posprzątało
swoje zabawki, a dorosłego z ADHD
prosimy, żeby wypełnił jakiś formularz,
jakieś dokumenty, zawiózł je do urzędu,
poszedł do banku, to w żaden sposób nie
jestem w stanie się zabrać za to, żeby
pojechać do tego banku i wszędzie
indziej pojadę, tylko nie do banku.
Trzecia cecha skoki koncentracji, czyli
właśnie jeżeli coś mnie interesuje, to
te przez te 12, 13 godzin dziennie
przyjmuję ludzi od rana do wieczora i
się tylko orientuję przed chwilą
przyszedłem, a już ciemno się zrobiło.
Nie wiem kiedy to się stało, bo jestem
tak skoncentrowany nadmiernie. Ale
jeżeli jest coś nieciekawego dla mnie,
to w żaden sposób nie rozumiem, co tu
jest napisane. Piąty raz czytam ten
tekst, a w ogóle człowiek mi coś zaczyna
opowiadać, ja już po chwili się łapię,
że ja już nie wiem co on mówi do mnie.
Udaje, że kiwam głową, ale ja w ogóle
nie wiem o czym on mówi, bo cały czas
rozmyślam o różnych innych kwestiach,
czyli mówię problemy z koncentracją lub
nad, czyli albo brak koncentracji, albo
nadmierne skoncentrowanie, w zależności
od tego, czy coś mi daje dopaminę. No i
czwarta cecha, dysregulacja emocji,
czyli jestem bardzo wrażliwy na to, jak
się ludzie do mnie odnoszą, łatwo mnie
dotknąć
i
no i to jest najważniejsza cehdm,
ta emocjonalność,
tak?
A najważniejsza bo
dlatego, że najbardziej wpływa na
funkcjonowanie człowieka
w takiej ankiecie,
którą wśród tysiąca moich pacjentów
zrobiłem
i prosiłem ich o ocenę, jaka jest
najbardziej
negatywna cecha ADHD, najbardziej
negatywnie wpływająca na ich życie.
33% oceniła oceniło na pierwszym miejscu
właśnie dysregulację emocji. Na drugim
miejscu 22% podało
prokrastynację,
a już kolejne pozycje to były około 10%
lub mniej. Więc no bez wątpienia na
pierwszym miejscu jest dysregulacja
emocji. No bo to powoduje, że zwalniają
nas z pracy, że zrywają nam się związki,
że w rodzinie rodzina źle funkcjonuje
często adehadowa. Większość osób z ADHD
rozwodzi się, zmienia partnerów. Na
starość jesteśmy trzykrotnie częściej
samotni,
więc no to ma ogromny wpływ na całe
życie człowieka z ADHD.
Bo też tak jak mówił pan o tych takich
skokach energetycznych, że gdzieś jest
bardzo dużo tej energii, że właściwie
można kilkadziesiąt, kilkanaście godzin
pracować i nie odchodzić i za chwilę
może być taki moment, że nie mogę wstać
z łóżka, to tak sobie wyobrażam, czy to
też nie jest jakoś związane z tym, że
jednak ja mogę też czuć pewnego rodzaju
wyczerpanie
jakby tym, że ten skok energetyczny się
pojawił, no bo jednak to może dla
organizmu nie być do końca takie
naturalne, że ja tutaj jakby no po
prostu jakbym na taką falę wchodziła i
na niej była, utrzymuje się przez jakiś
czas, więc później wyobrażam sobie, że
muszą też tego być jakieś koszta, które
mogą być właśnie tym, że później jest
taki ten spadek, no nie
ogromne. Znaczy to jest funkcjonowanie,
bo wiele osób, wielu osobom wydaje się,
że to jest, że my robimy rzeczy na 100%.
Gdyby było na 100% to by nie była wada.
My niestety robimy rzeczy na 200%.
Czyli ja nie pamiętam cały dzień, żeby
jeść, nie pamiętam cały dzień, żeby
pójść do toalety. Nie pamiętam o żadnych
innych ważnych wydarzeniach. może coś
bardzo ważnego z punktu widzenia czy
mojego zdrowia czy mojej rodziny coś
ważnego dzisiaj być ale ja kompletnie
nie pamiętam i ja przyjmuję pacjentów 13
godzin dziennie i i nie ma mnie znaczy
jakby mój mózg zupełnie jest w innej
sferze i i nie ma nic innego poza tym co
ja robię w tej chwili a więc oczywiście
że koszty są duże i
zawsze wzdycham jak to muszę powiedzieć
że my adhadowcy, żyjemy kilkanaście
lat krócej.
Mhm.
Ogromna
w związku z tym tempem właśnie
w związku z tymi wahaniami, ale też to
jest,
bo to nie musi być takie tempo, tak? Bo
z kolei osoby z ADHD, które mają
tendencję do tego, żeby częściej jednak
mieć niskie poziomy energii, czyli
raczej spać pod 15 godzin dziennie, nie
móc zejść z łóżka i nie móc się zabrać
do niczego,
te osoby no trudno powiedzieć, żeby w
dużym tempie żyły. Natomiast te tych
kosztów ADHD, tych różnych negatywów
związanych z ADHD jest całe mnóstwo, bo
wchodzimy na ulicę czytając czy
przeglądając telefon komórkowy,
czy prowadząc samochód, kobiety malują
usta, mężczyźni, nie wiem, oglądają się
za kobietami na ulicy, a w ogóle to
mężczyźni, no to szybko jeżdżą, kobiety
shopping zazwyczaj uprawiają, tak? No to
są wszystko źródła dopaminy, więc
jesteśmy w ciągłej pogoni za dopaminą,
bo ADHD, inna definicja można
powiedzieć, to jest niedobór dopaminy,
więc stale staramy się uzupełnić ten
niedobór dopaminy i jesteśmy tylko w
dwóch stanach, czyli albo mam za mało
dopaminy, albo wtedy, kiedy robię coś
ciekawego i tej dopaminy jest więcej, to
wtedy ta dopamina trafia do receptorów
dopaminowych,
które których jest bardzo wiele, bo ja
mam mało dopaminy, więc receptorów robi
się dużo, żeby wychwytywać wszystkie te
pojedyncze cząsteczki, których jest mało
dopaminy, ale jak tej dopaminy będzie
więcej, bo ja zacząłem robić coś
ciekawego, to teraz z kolei bardzo mocno
to działa, no bo ta dopamina do tych
nadmiernej ilości receptorów się
przyłącza i teraz z kolei bardzo szyb,
bardzo mocny jest impuls, więc tak jak
mówię, żyjemy w 0%
albo 200%
w takich dwóch stanach. No i oczywiście
koszty biologiczne i dla człowieka są
ogromne tego,
bo też w książce pisze pan właśnie o
tym, że takie czynniki, które nasilają
objawy ADHD to właśnie stres,
niewyspanie i ta mała aktywność
fizyczna. I tak sobie pomyślałam o tym,
że
to właściwie trochę
taka
część dzisiejszych naszych czasów, że to
właściwie bardzo mocno się ze sobą
skleja,
bo ja sobie właściwie nie wyobrażam
nie żyć w stresie w dzisiejszych
czasach. też biorąc pod uwagę te różne
okoliczności takie zewnętrzne, które się
dzieją, bo to już nie tylko chodzi o
rodzinę, ale też jakby to, co jakby też
tak globalnie się dzieje, jeżeli chodzi
o
o ten stres. Niewątpliwie też te
czynniki środowiskowe mają tu znaczenie,
bo jakoś tak cały czas zastanawiam się
nad ADHD u dorosłych, bo o ile u dzieci,
mam wrażenie takie lata 90 to były już
takie lata, w których naprawdę można
było tą diagnozę u dziecka uzyskać,
oczywiście nikt wtedy nie mówił, że jak
ma dziecko, to to ma i dorosły. Może
warto byłoby to też sprawdzić, może by
to wam też pomogło jakoś, no jakby tego
w ogóle nie było, nie? Ale gdzieś ta
diagnoza dzieci już wtedy w latach 90
mogła się pojawić.
Jeżeli chodzi o dorosłych, to po prostu
jakby to nie była diagnoza dla osób
dorosłych, no nie.
Jednocześnie mam takie wrażenie, tak jak
pan właśnie mówi o tym, że to są takie
czynniki, które mogą nasilać objawy. że
dzisiaj właśnie być może tak jakoś sobie
pomyślałam, to jest jakiś czynnik taki
nasz społeczny,
który być może właśnie też wpływa na to,
że mamy tych tych osób po prostu, które
gdzieś tam zauważają u siebie te objawy
więcej.
Dobra, dużo rzeczy pani powiedziała, do
których chciałbym się odnieść. Spróbuję,
spróbuję do paru. Po pierwsze, tak, w
latach 90,
nawet pewnie i wcześniej
byli psychiatrzy dziecięcy, którzy
rozpoznawali ADHD,
tylko
wiedza o ADHD tak bardzo posunęła się do
przodu, że ja z punktu widzenia
dzisiejszego
jak to powiedzieć, bo też nie chciałbym
negatywnie mówić o tych lekarzach. Oni
stosowali wtedy taka taką wiedzę, jaka
ona wtedy była, więc nie robili nic
złego. Ale chodzi mi o to, że postęp tej
wiedzy jest tak ogromny, że trudno
porównywać to, co my wtedy wiedzieliśmy
o ADHD. Czy oni wiedzieli, bo ja nic
wtedy nie wiedziałem o ADHD. To, co oni
wiedzieli o ADHD do tego, co my wiemy
teraz. I to prowadzenie pacjenta w
dzisiejszym wieku, w dzisiejszym czasie
jest zupełnie inne, a przynajmniej
według mnie powinno być zupełnie inne
niż te dzieci były prowadzone w latach
90. Więc z mojego punktu widzenia prawie
że m prawie że można powiedzieć, że też
nie było tego ADHD, bo co oni no
najczęściej dowiadywali się, że mają
ADHD. Okej. Jeśli już mieli mądrego
psychiatrę dziecięcego, no to
rozpoznawał im ADHD. Ale proszę mi
wierzyć, bo ja widzę, bo oni jako
dorośli przychodzą i mi to mówią, a
często przychodzą, przynoszą mi w ogóle
z lat 90 swoje y karty wypisowe i tam
jest napisane masz ADHD z Bogiem,
więc no no
a ja wszystkim mówię, nie można zostawić
niezaopiekowanego ADHD. jeżeli się
ma ADHD to trzeba się tym zająć. Nie
można się tym nie zająć. więc
powtórzę, no to jak dla mnie to tak
jakby nie było wtedy tej diagnozy i
prawdę mówiąc od lat 90 według mnie
zmieniło się tylko tyle, że teraz też
rozpoznaje się u dorosłych,
ale teraz, ale jakby sytuacja jest
bardzo podobna. Okej. No trochę więcej
psychiatrów dziecięcych już wypisuje
leki na przykład na ADHD.
Ale w obydwu grupach, czyli i u dzieci i
u dorosłych ten drugi element, bez
którego nie ma pomagania osobom z ADHD,
czyli terapia ADHD
według mnie nie istnieje. To znaczy
nawet jeśli ci rodzice są wysyłali
wysyłani na psychoterapię,
to są wysyłani na zwykłą psychoterapię
albo systemową.
czasem na swoją psychoterapię są
wysyłani,
a oni powinni być być w terapii ADHD.
I to jest przynajmniej tak jak my to
robimy w klinice, ogromna różnica.
Naprawdę ogromna różnica.
Czyli jak ktoś mi mówi, ja byłem na Tak,
ja pytam, a był przechodził pan terapię
ADHD? Tak, tak, przechodziłem terapię
zaraz. Ale ADHD? Nie, nie, no taką
zwykłą terapię. Tak, no bo rozpoznano mi
ADHD i powiedziano, że mam się na CBT
umówić.
No ale ale jak to powinna być terapia
ADHD,
więc no właśnie, więc to to po pierwsze.
Po drugie teraz jeśli chodzi o czasy,
jak na to bardzo złożone, to tutaj byśmy
musieli o tej kwestii tylko kilka godzin
porozmawiać,
bo generalnie oczywiście tak jest.
Ale ja myślę, ja uważam, że ta kwestia
jest bardzo przerysowywana.
W jakim sensie i która? E, już proszę
dać mi.
Parę lat temu na jakiejś tam kolejnej
konferencji na temat ADHD w Berlinie,
profesor Paulus, to jest psycholog
dziecięcy,
właśnie miał wykład o nowych
technologiach i ADHD
i mówi i wyświetlił taki slajd, gdzie
było napisane nowe technologie. Ja teraz
trochę zmieniam, proszę mi wybaczyć, bo
nie pamiętam dokładnego cytatu, a to był
cytat po prostu. I tam było napisane, że
nowe technologie doprowadzą do upadku
ludzkości. No i spytał się nas, co, jak
uważacie, kto to powiedział? No i tam
różne osoby, różne miały propozycje. A
on mówi: "No nie, nie macie racji". Nie,
nikt niestety nikt nie zgadł. To był
jakiś tam filozof, który mówił o
wynalezieniu druku.
Ja myślę, że i on dalej w swoich słowach
mówi: "No i ja uważam, że tak samo jest
z nowymi technologiami. Nie doprowadzą
nowe technologie do upadku ludzkości i
to nie jest tak, że one tak dramatycznie
wpływają na naszą psychikę. Ja też tak
uważam. okej, no jasne, że no znaczy
nawet nie będę, bo to takie podstawowe,
że należy umieć tym kierować i nie dać
się poch No ale to tak samo jak z każdą
inną czynnością, prawda?
Wszystko z umiarem. Wszystko jest dla
ludzi, ale wszystko z umiarem.
i wtedy no uważam, że ten wpływ nie jest
tak duży. Czyli
teraz bardzo bardzo mówiąc yyy
zgrubnie 80% problemu to jest ADHD, a 10
czy 20% to jest współczesny świat.
Mhm. Mhm. Okej. Czyli rozumiem, że jakby
odwołuje się pan do tych czynników
jakby nasilających objawy teraz.
Okej.
Tak. Nie mówię o tak, tak, tak. Bo
powiedziała pani, że wzrost jakoś
inaczej pani to ujęła, ale że wzrost
diagnoz, że więcej ludzi się teraz
diagnozuje. Ja myślę, że z powodu tego,
że więce lepsza jest wiedza o ADHD.
Chodziło mi jakby o to, że kiedyś ADHD
przypisywane było przede wszystkim
dzieciom, no nie? Czyli, że
dorosły ADHD to w ogóle jakby no no nie
no to się w ogóle nie kleiło, no nie.
A dzisiaj jakby właściwie no mamy taką
wiedzę, że jeżeli u dziecka diagnozujemy
ADHD, to że właściwie z dużym
prawdopodobieństwem, znaczy nawet nie z
dużym prawdopodob rodzic któryś ma albo
nawet obojga rodziców.
Tak, tak. najczęściej obydwoje
i że to kiedyś w ogóle nie była kwestia
poruszana, tylko no to dziecko przyszło
yyy zostało zdiagnozowane. No i i
właściwie tyle. A myślę sobie, że
patrząc na to też systemowo, jakby ma to
też ogromne znaczenie, że właściwie
jeżeli dziecko ma zdiagnozowane ADHD, to
jeden chociażby z rodziców może jakby
mieć ADHD.
Dlatego jakby to może mieć też
znaczenie, tak sobie wyobrażam, dla
samego tego dziecka wychowywania,
że może być to pomocne, żeby wtedy,
kiedy mamy już diagnozę dziecka, któreś
z rodziców też pomyślało o tym, że może
też warto
o tej diagnozie.
Absolutnie, absolutnie.
Jako rodzic piątki dzieci z ADHD powiem,
że
wystarczająco często, tak, bo różne są
oczywiście dzieci z ADHD, ale tak jak w
ogóle dzieci są różne, tak samo dzieci z
ADHD są różne, ale
na przykład niektóre moje dzieci, no
jest trudno
zapanować nad
relacją jest trudno zapanować nad tym,
co się dzieje w domu, jeżeli ja
nie jestem sam opanowany, w sensie ja
nad sobą nie umiem zapanować. Yyy, więc
yyy to to no myślę, że wręcz to tak jak
często w psychologii mówimy, że jeśli
pan chce komuś pomóc, to najpierw proszę
sobie pomóc. I dajemy często przykład
tego yyy sytuacji zagrożenia w
samolocie, że jak spada ten żółty ten
ten, tak to nakładamy najpierw sobie,
dopiero komuś. Tak samo tutaj, no mówię,
jeżeli ja sobie ze sobą nie radzę, to
jak mogę dziecku mojemu pomóc? Jeżeli we
mnie nie ma spokoju, a on się denerwuje,
no to jak ja jemu mam dać spokój?
No
i też tak sobie myślę, bo w zasadzie
wspomniał pan o tym dzisiaj również, że
tym czwartym wymiarem bardzo ważnym jest
ta emocjonalność.
I tak sobie wyobrażam, jaka to też może
być taka mieszanka wybuchowa, kiedy my
tu mówimy o własnej emocjonalności,
o tych skokach, które jakby ja jako
osoba dorosła mogę mieć i jakby
doświadczam też swojego własnego
dziecka, które też może jakby
doświadczać tych skoków różnych. Jak to
w ogóle połączyć wszystko?
No mówię
na szczęście
skoro obydwoje mamy to samo zaburzenie
no to jeżeli tylko ja jako tak no w
zależności od wieku dziecka, ale jeśli
to jest małe dziecko, no to cały ciężar
spoczywa na mnie odpowiedzialności za tę
sytuację i po prostu muszę się edukować
w tym zakresie i muszę wiedzieć co to
jest ADHD jak sobie radzić i jak radzić
mojemu dziecku. Czasami muszę przyjmować
leki, jeżeli tego się nie da ogarnąć,
tylko psychoterapią ADHD.
Co ciekawe,
wydaje mi się, nie ma badań na ten
temat. Tak jak mówię, dysregulacja
emocji to bardzo, bardzo nowy temat,
więc
ach, nie mamy już czasu, bo chętnie bym
państwu opowiedział o tym, że nawet na
ja organizuję międzynarodowe konferencje
ADHD, teraz w tym roku będzie w
listopadzie też akurat w Warszawie
międzynarodowa konferencja, a w
październiku ja robię na Stadionie
Narodowym konferencję ADHD dużą
za tydzień czy dwa.
Tak, 4, 5 października na Stadionie
Narodowym nie ma. Możecie państwo
zapisać sobie adhdforum.eu,
to jest strona rejestracyjna, ale
jeszcze jeszcze z tydzień dwa
potrzebujemy na uruchomienie. Jeszcze
strona nie działa. W każdym razie chcę
państwu opowiedzieć o tym, że nawet jak
na międzynarodowej konferencji w zeszłym
roku w Amsterdamie, żeśmy organizowali i
ustaliliśmy sobie w gronie, w komitecie
naukowym konferencji, że no trzeba się
zająć tą dysregulacją emocji. Na pewno
powinno powinniśmy o tym rozmawiać na
konferencji. To proszę sobie wyobrazić,
że przez już Boże nie pamiętam dwa czy
trzy dni trwała konferencja i ani słowa
nie padło na konferencji o dysregulacji
emocji, bo nie bardzo jest komu o tym
mówić, bo nie bardzo są badania na ten
temat. Tak, to jest tak jeszcze słabo
poznany temat, że
mówię, my praktycy yyy wiemy, że to jest
po prostu najważniejszy element ADHD.
Yyy a
wiedza zupełnie nie nadąża za tym. No a
propos wiedza nie nadąża. No ICD11 nawet
słowem nie wspomina o dysregulacji
emocji. DSM5 tylko w części opisowej
mówi, że jest coś takiego, ale w
kryteriach ani no w kryteriach nie ma
nic na ten temat, więc to nadal jest
jeszcze bardzo, bardzo zacofana wiedza.
No w tym sensie tak jak wcześniej mnie
pani pytała, co się zmieniło przez te 10
lat, no po prostu nie tylko wszystko już
się zmieniło, ale za kolejnych 10 pewnie
znowu wszystko się zmieni. No bo nadal
dziewczynki są nieuwzględnione w
kryteriach. Nadal cały czas o chłop,
znaczy nie ma tam słów, że to jest o
chłopcach, tak? Ale te kryteria, które
dotąd istnieją, to są kryteria
opracowane na chłopcach z ADHD w latach
80. Więc, więc nadal dziewczynki są
nieuwzględnione, nadal burza hormonalna
dziewczynek jest nieuwzględniona. Czyli
to, że bardzo wiele dziewczynek dopiero
w wieku dojrzewania, kiedy żeńskie
hormony płciowe, które bardzo wpływają
na ekspresję ADHD
się zaczynają podnosić, to dopiero wtedy
wiele tych dziewczynek pokazuje, że ma
ADHD, a kryteria mówią przed 12 rokiem
życia musi mieć rozpoznanie, znaczy musi
mieć, musimy wykazać objawy. A wiele
dziewczynek do 12 roku życia będzie
całkiem dobrze sobie całkiem dobrze z
czerwonym paskiem sobie radziło w
szkole. Więc, więc no
tak jak mówię, ta ta wiedza no wiemy, że
będzie już od mimo, że dopiero co
przesunęliśmy do na 12 rok, bo wcześniej
w ogóle poniżej siódego roku życia był
to to już w ogóle był absurd. Y
i
ale mówimy, że to poniżej 16 roku życia
powinno być y kryterium, żeby
rozpoznanie można było postawić. Więc
mówię, te te ta wiedza nadal jest
ogromna i ta, bo opowiadałem o
dysregulacji, więc mówię, że ta
dysregulacja no mam nadzieję, że z
przytupem wejdzie, chociaż też nie można
tak powiedzieć, no bo nie wiadomo czy
czy jak. Y,
no ja wierzę głęboko, że jednak
dostrzeżona zostanie dysregulacja
emocji. Nie mieści mi się w głowie, żeby
tak nie było. Ale no tak jak mówię, na
tę chwilę przez te 40 lat
wiedzy o ADHD
nie udało jej się przebić na pierwsze
miejsce, czy tam na ważne
miejsce. Więc yyy więc ta dysregulacja
nawet na międzynarodowych konferencjach
yyy bardzo słabo występuje.
Niestety
to gdybyśmy właśnie w tym miejscu mieli
się zatrzymać
nad tą
różnicą
między ADHD u dziewcząt a u chłopców
ląda
to proszę kolejne pytanie na
trzygodzinną rozmowę
bo tych różnic jest tak wiele, że
że trudno. Okej. No więc tak. Kobiety i
dziewczynki właściwie zacznijmy
zacznijmy od dziewczynek. Dziewczynki z
ADHD, ponieważ kulturowo są wychowywane,
w naszej kulturze są wychowywane do
tego, żeby zajmować się i ogarniać
siebie,
mężczyznę swojego, dzieci swoje, dom,
rodzinę i tak dalej. to bardzo często do
nastą
i bardzo często bardzo kompensują swoje
objawy i nie można w ogóle dostrzec u
dziewczynek małych, w sensie mówię do
nastoletniości
dostrzec u nich objawów ADHD, bo są tak
napięte, że są w stanie kontrolować
objawy ADHD
i
to kończy się dla nich ich zaburzeniami
depresyjno-lękowymi,
bo ile można żyć w napięciu i w
kompensacji,
więc one
bardzo często trafiają w końcu, w
nastoletniości albo w młodych 20 latach
do psychiatry z zaburzeniami
depresyjnymi lub lękowymi.
No i oczywiście najczęściej mają to
tylko rozpoznawane i i idą dalej w
życie.
i wielokrotnie, znaczy wieloletnio są
leczone z powodu zaburzeń
depresyjno-lękowych.
Dziewczynki z ADHD częściej mają tę
formę niskoenergetyczną ADHD, więc
przynajmniej pod względem tego, że nie
biegają po klasie i nie wchodzą na
drzewa, no to łatwiej rodzinie
z nimi funkcjonować.
Co jeszcze raz podkreślam okupione jest
ich cierpieniem. yyy w samotności, no bo
one muszą to wszystko w sobie dusić. te
emocje.
Dziewczynki z ADHD
często mają większe problemy z
koncentracją i przez to są częściej
uważane za po prostu niemądre
i dlatego ktoś nie będzie czy rodzina
czy nauczyciele nie będą wysyłać tej
osoby w ogóle do psychologa czy
psychiatry, no bo przecież nikt jej do
głowy oleju nie naleje. Taka jest po
prostu.
I
dopiero tak jak mówię, kiedy się
przychodzi dojrzewanie płciowe, no to
często
często zaczynają, ponieważ wtedy jak
mówiłem zainteresowanie, nowość, to są
te rzeczy, które dają nam dopaminę. I
wtedy, kiedy te dziewczynki zaczynają
się zainteresowywać już zupełnie innymi
rzeczami, już ta szkoła ich tak
specjalnie nie interesuje, a koleżanki,
a przede wszystkim koledzy ich je
interesują, to dopiero wtedy widać, że
skoro już szkoła nie interesuje, to ona
już w ogóle nie jest w stanie się na na
szkole skupić. I tak jak wcześniej miała
świadectwo z czerwonym paskiem, to teraz
zjeżdżają jej oceny i teraz ona nie z
trudem przechodzi do następnej klasy.
Nagle wzorowa uczennica, a teraz z
trudem przechodzi do następnej klasy.
Na to nakładają się nakłada się PMDD,
czyli tak jak kobiety bez ADHD mogą mieć
PMS, zespół napięcia
przedmiesiączkowego, tak kobiety z ADHD
większość ich ma PMDD, czyli ciężką
formę PMS-u, czyli na tydzień przed
miesiączką bardzo nasilają im się objawy
ADHD,
są rozdrażnione, bardzo duże mają
wahania nastroju. A propos wahań
nastroju. Kobiety z ADHD mają większą
dysregulację emocji od mężczyzn z ADHD.
Więc kolejny, czyli ten najgorszy objaw
ADHD, najgorszy problem związany z ADHD
kobiety mają mocniejszy. Yyy w ciąży
kobiety z ADHD mają 70% ryzyka depresji
okołoporodowej. I znowu z tego samego
powodu, czyli wahań
wahań
hormonów, które jak mówiłem progesteron
szczególnie bardzo negatywnie wpływają
na ADHD
No i potem w kobiety z ADHD wcześniej
niż kobiety bez ADHD wchodzą w
menopauzę, czyli już w wieku 30 paru
lat, 40 paru lat wchodzą w menopauzę
najczęściej.
i menopauza to jest znowu to już jest
jazda bez trzymanki dla kobiety z ADHD i
połowa na przykład w naszej klinice
połowa wszystkich kobiet które się
zgłaszają przepraszam to są kobiety w
wieku perimenopauzalnym
bo już już zupełnie sobie nie radzą ze
swoim ADHD wcześniej 40
objawów następ
wcześniej 40 kilka lat sobie radziła, a
teraz to już
w żaden sposób nie jest w stanie.
Więc no i i kiedy my wypytujemy o
dzieciństwo, tak, ja miałam cały czas
objawy ADHD, ale dawałam radę, nie było
to tak nasilone, żebym żebym nie
funkcjonowała. No a teraz to już
zupełnie nie daję sobie rady.
Okej, czyli rozumiem, że to jest taki
moment właściwie, kiedy kobiety
zgłaszają się właśnie jakby rozumiem o
taką pomoc i w takim wyjaśnienie, co się
właściwie z nimi dzieje, że taka różnica
też jest w tym co doświadczają.
A taki moment, w którym mężczyźni
właściwie trafiają i udaje się jakby ich
zdiagnozować. Co to za moment? No nie,
klasycznie jest tak, że
ponieważ chłopcy z ADHD częściej mają
wysokie poziomy energii z kolei w ADHD
i podkreślę jeszcze raz, że dziewczynki
mogą być wysokoenergetyczne, a chłopcy
mogą być niskoenergetyczni, ale częściej
chłopcy mają wysoką energię w ADHD,
czyli to jest ten mit standardowy, czyli
ADHD występuje tylko
szybko biegających chłopców po klasie i
po drzewach. Y i w związku z tym ci
chłopcy wchodzą w różnego rodzaju
konflikty i
i powodują różnego rodzaju problemy i
raczej czy często w każdym razie
trzykrotnie czy czterokrotnie nawet
częściej niż dziewczynki w dzieciństwie
są diagnozowani, bo wśród naszych małych
pacjentów to jest 4 do1. Chłopcy do
dziewczynek 4 do1. dorosłych to jest
jeden do jednego, czyli mniej więcej
tyle samo kobiet co mężczyzn się
zgłasza. A tak jak mówię w dzieciństwie
no to są zdecydowanie 80% pacjentów to
są chłopcy z ADHD.
Czyli raczej tak stereotypowo typowo
w dzieciństwie chłopcy są diagnozowani
lub w nastoletniości.
No bo po prostu czy to rodzina sobie z
nimi nie radzi, czy szkoła sobie z nimi
nie radzi i proszą o konsultacje.
Więc raczej raczej w taki sposób,
oczywiście w późniejszym wieku też, ale
mówię typowo tak to wygląda. A jeśli już
właśnie jako osoba dorosła, która no
jako dziecko no nie pojawiła się ta
diagnoza, to co to za moment, w którym
właśnie jakby mężczyzna szuka tej
pomocy? Bo też pytam o to, bo jednak
dalej utrzymuje się taka tendencja, że
kobiet jest większy odsetek szukających
pomocy i jest to cały czas jakby dla
kobiet łatwiejsze o tą pomoc poprosić
niż mężczyznę. Dlatego jakby może to
takie ważne, żeby być może ktoś, kto nas
właśnie słucha to być może jakoś się z
tym utożsami, jeżeli chodzi o mężczyzn,
no nie?
Zdecydowanie tak jest. Dzisiaj patrzyłem
na, bo ja prowadzę
Psychiatra plus media społecznościowe,
kanał Youtubowy Psychiatra Plus OADHD i
dzisiaj akurat patrzyłem na statystyki
na Instagramie to 90% naszych
oglądających czy obserwujących to
kobiety.
To niesamowite. No że wiedziałem, że
większość, ale że 90% no to nie
sądziłem. zdecydowanie potwierdzam pani
słowa. To kobiety szukają, szukają i
dociekają.
Mężczyźni zdecydowanie,
wręcz rzadko się to zdarza
i
trudno tutaj podać, jeśli wracam do tych
mężczyzn, trudno tutaj podać jakiś jeden
model, w którym ci mężczyźni po wieku
dziecięcym się pojawiają.
Bardzo różnie to bywa. tu już nie ma,
ponieważ ich jest po prostu mniej,
to też bardzo są rozsiani. Czyli często
oczywiście to jest tak, że to są młodzi
dorośli, którzy idą na studia i
wcześniej mama ich pilnowała, a i w
związku z tym dawał radę różne rzeczy
robić, a teraz poszedł, wyjechał do
drugiego miasta na studia albo no po
prostu poszedł na studia i mama już nie
będzie mu lekcji sprawdzać. yyy i
rozjechało mu się wszystko kompletnie
yyy i nie jest w stanie ogarniać życia
swojego i nie jest w stanie chodzić na
studia i
kilka razy już zmieniał kierunek
studiów.
Więc oczywiście to jest jakaś tam grupa,
jest grupa osób, którzy przychodzą z
powodu problemów, czyli poszli na studia
i widzą, że nie są w stanie na tych
studiach nic korzystać, bo mają takie
problemy z koncentracją, że jeszcze w
szkole dawali radę, ale jak to już są
takie przedmioty różne kierunkowe i
niektóre no wiadomo na każdych studiach
są
takie przedmioty, które są związane z
tymi studiami, ale są też takie jak nie
bardzo są związane z tymi studiami mogą
interesować.
O to do tego dążę. Tak. No bo jak
wybrałem sobie, nie wiem, medycynę, no
to oczekuję, że ja tam ludzi będę
leczył, a co ma do tego etyka albo co ma
do tego socjologia albo nie wiem, no już
nie pamiętam innych przedmiotów, które
tak bardziej luźno, powiedziałbym były
związane z z medycyną. No i nie jestem w
stanie kompletnie się nauczyć do tego
przedmiotu, jeżeli to nie jest coś, co
mnie kręci. Yyy, więc są tacy, którzy
właśnie widzą bardzo duże problemy z
koncentracją yyy na w trakcie studiów.
No i i są osoby, które yyy w wieku
pewnie tam koło 40 lat już po iluś
zmianach prac zaczynają dostrzegać, że
coś tutaj jest na rzeczy. To znaczy to
chyba nie jest przypadek, że byłem
hodowcą drobiu, a potem nie wiem,
budowałem silniki rakietowe, a potem
malowałem płoty, a potem na psychologię
poszedłem, a potem jeszcze coś innego. I
to coś coś tu dziwnego się dzieje i ja
już jestem strasznie tym zmęczony, że
tak się dzieje, że ja co parę lat i i
wielu pacjentów to mówi: "Doktorze,
gdybym ja robił to, co robiłem
wcześniej, to ja bym o wiele dalej
zaszedł, a ja co parę lat muszę zmienić
po prostu i to często kompletnie
kierunek y mojego wykształcenia czy to,
co robię po prostu w życiu." Więc tacy
również są. widzący, że to życie
zaczynają co chwila od nowa i i bardzo
ich to męczy.
Czyli właściwie jakbyśmy mieli teraz
zatrzymać się na samym leczeniu, no nie?
Czyli
na czym właściwie polega to leczenie? No
bo jeżeli mówimy o tym, że za DHD się
nie wyrasta, no to też nie możemy mówić,
że z tego się da wyleczyć. Czyli
właściwie na czym polega to leczenie, no
nie? O, gwiazdka.
Proszę sobie wyobrazić kilka dosłownie
20
czerwca, no kilka dni temu, nie chcę tu
skłamać, ale dosłownie kilka dni temu
wyszła kolejna publikacja mówiąca o tym,
że
jeżeli małemu adhdowcowi, kilkuletniemu
adhadowcowi podajemy leki na ADHD, to
jego mózg upodabnia się do mózgu dzieci
bez ADHD.
Okej,
zaczynamy. Chyba już niedługo będziemy
bardziej, bo to to była kolejna
publikacja, to nie była pierwsza. Jest
już trochę takich badań, które mówią, że
stosowanie leków na ADHD, czyli
stymulantów u małych dzieci z ADHD leczy
z ADHD.
To już tak jak mówię jest kolejna.
Jeszcze my specjaliści od ADHD staramy
się tak nie mówić, no bo chcielibyśmy,
żeby jeszcze było więcej danych na ten
temat, żebyśmy
żebyśmy mogli to z jeszcze większą
pewnością powiedzieć, ale już naprawdę
tych
Ale daje to nadzieję,
prac jest naprawdę tak dużo
pokazujących na różnych
na różny sposób, o może tak powiem, na
różny sposób pokazujących to, co
powiedziałem, że myślę, że już mogę się
odważyć i to powiedzieć, że
wydaje się, że u małych dzieci leczymy
po prostu ADHD. No dobra, ale odkładając
to na razie jeszcze na bok,
to tak, każdy człowiek jest inny,
czy ma ADHD, czy nie. Tak samo każdy
człowiek za każdy człowiek z ADHD jest
inny i nie ma jednego leczenia ADHD.
Okej?
Do każdego należy indywidualnie
dostosować leczenie. leczenie, pomoc
może, bo to nie, bo leczenie od razu nam
się z lekami kojarzy, więc też
niekoniecznie chciałbym stosować słowo
leczenie. Yyy, w każdym razie to te
oddziaływania powinniśmy dostosować do
konkretnej osoby. Opowiem anegdotę.
Kiedyś moja koleżanka psychiatrka mówi:
"Wiesz co, Jarek, ja będę też, ja też
bym się chciała zajmować ADHD". A ja
mówię: "Agata, ale w jaki sposób ty się
możesz zajmować ADHD? Jak ty pracujesz w
klinice, gdzie ty będziesz jedynym
lekarzem, który się zajmuje ADHD, a
pomaganie osobom z ADHD to wymaga dużego
zespołu psychologów, terapeutów,
psychologów ADHD, terapeutów ADHD,
terapeutów traumy ADHD, terapeutów
uzależnień ADHD, dietetyków ADHD,
fizjoterapeutów ADHD, no i oczywiście
lekarzy ADHD.
Ja mam neurologa ADHD, kardiologa ADHD,
położnika ADHD. No jakby kom
naprawdę
to pod po prostu każdy czego innego
potrzebuje i każdy gdzie indziej też ma
problemy związane z ADHD, jego lokują
się w innych sferach. Więc bardzo różnie
to wygląda. To chciałem na początku
powiedzieć, ale nie unikam odpowiedzi na
pytanie i zaraz już do niej wrócę. Już
wracam.
Najprościej mówiąc yyy ogólnie
oczywiście mówiąc, bo powiedziałem, że
do każdego indywidualnie,
leczenie ADHD czy zajmowanie się
pomaganie osobom z ADHD ma dwa elementy.
Lek i terapia ADHD. O, i tak mógłbym
krótko odpowiedzieć na pani pytanie.
Jeśli chce pani pogłębić temat, to to
proszę pytać o kolejne rzeczy.
Okej, czyli rozumiem, że jakby nie każda
diagnoza kończy się tym, że ten lek
będzie wprowadzony, czyli że
farmakoterapia jakby jest potrzebna, bo
może to też ważne, żeby zaznaczyć.
Pewnie, pewnie, zdecydowanie.
Mhm. Bo mam też takie wrażenie, że
czasami jest taka obawa właśnie na
przykład w ogóle przed pójściem do
lekarza psychiatry, że od razu wyjdę z
zestawem leków i trzeba te leki brać. A
to jakby nie zawsze tak jest, tylko
bardziej właśnie chodzi o to, żeby się
dowiedzieć, co mi jest, czy to co w
ogóle mi jest w ogóle jakby potrzeba
jest tej farmakoterapii.
I zawsze to jest też decyzja mimo
wszystko pacjenta czy też zdecyduje się
na tą farmakoterapię.
Ab 100% popieram to, co pani
powiedziała. Dokładnie, dokładnie tak
jest.
No to tak. Po pierwsze
można
mieć objawy ADHD,
ale nie mieć negatywnego wpływu na życie
i
nie miałoby sensu leczenie takiej osoby.
Leczenie, mówię teraz o lekach.
Ja czasami mówię na tej pierwszej
wizycie, proszę mnie przekonać, że to
ADHD coś panu złego robi. No bo może pan
ma ADHD, ale to nie oznacza, że trzeba
panu leki podawać. Yyy, więc yyy
wspólnie oczywiście porozmawiajmy o tym
i no jakby proszę mnie przekonać, bo yyy
nie ma ani leku, ani terapii. Tak to
wszystkich interwencji tak zwanych yyy
dotyczy to, że istnieją działania
niepożądane. Działaniem niepożądanym
terapii jest płacenie za to, chodzenie
raz w tygodniu czy dwa razy, najlepiej
dwa razy w tygodniu i i tak dalej. Więc
wszystko ma działania niepożądane. Więc
więc zawsze trzeba rozważyć, czy ja
powinienem w ogóle coś robić. I także m
na pewno zdecydowanie nie każdy wymaga
leków. Aczkolwiek
w Polsce yyym i mówiłem o tym, że
dysregulacja emocji jest najważniejszym
objawem ADHD i w Polsce ta dysregulacja
emocji jest silniejsza od yyy
dysregulacji emocji yyy w innych
krajach. Dlatego w innych krajach to
może zbyt ogólnie powiedziałem w krajach
zachodnich. W każdym razie dlatego, że w
Polsce żyliśmy w komunizmie przez 50
lat. I w komunizmie wszyscy są tacy
sami. Wszyscy mieli być tacy sami i
wszyscy mieli być równi.
Człowiek z ADHD
można z pewną doząbliżenia
powiedzieć, że terapia ADHD to jest
dostrzeżenie inności tego człowieka. I
każdy, tak jak mówiłem, każdy człowiek z
ADHD jest inny. Ja muszę go zrozumieć i
widzieć, że on jest inny pod różnymi
względami. Więc yyy czasy komunistyczne
to można powiedzieć przeciwieństwo
terapii ADHD i to sprawiało to, że
musieli być ludzie yyy wtłoczeni w pewne
ramy funkcjonowania i oczekiwano od nich
bardzo konkretnego funkcjonowania.
Bardzo to zaostrzało objawy ADHD.
ponieważ zwiększało dysregulację emocji,
bo powtórzę, to co zwiększa dysregulację
emocji to niezrozumienie mnie. To, co
zmniejsza dysregulację emocji to
zrozumienie mnie i pokazanie mi, że ja
jestem rozumiany i akceptowany.
Więc w Polsce jak robimy testy w
kierunku ADHD to w naszej klinice to
bardzo niewielki odsetek. bardzo, bardzo
niewielki odsetek osób. Wychodzi im, że
mają małe nasilenie objawów ADHD. Prawie
wszyscy mają umiarkowany lub znaczny
poziom nasilenia objawów. I a pracując
choćby w Niemczech widziałem, że tam
zupełnie inaczej wygląda to ADHD.
pacjenci z ADHD w Niemczech.
To jest ADHD, którego ja pewnie bym nie
rozpoznał i i
być może ja bym ich odesłał z kwitniem,
że tak powiem w tym sensie mówiąc, że
okej, przejdźcie psychoterapię, czyli
psychoedukację ADHD, natomiast nie
uważam, że powinniście przyjmować leki.
[Muzyka]
No natomiast tak, także zupełnie inaczej
to wygląda w Niemczech.
jakby kulturowe ma też tutaj jakby
ogromne.
Mhm.
Tak, ogromny.
Okej, bo zaczął też pan właśnie jakby,
bo doszliśmy do tego leczenia, ale może
jeszcze warto byłoby się zatrzymać na
samej diagnozie, czyli jakby właściwie
miał pan powiedzieć taka prawidłowa
diagnoza, jak ona powinna według pana
przebiegać, jak
właściwie ile to może spotkań, kto to
powinien właściwie zdiagnozować.
Dobra, zawsze zaczynam od
międzynarodowych wytycznych.
Międzynarodowe wytyczne mówią, że ADHD
diagnozuje specjalista od ADHD
i nie mówią kto to jest specjalista od
ADHD, czyli tylko osoba, która ma
wystarczającą wiedzę w tym temacie.
A zatem to może być neurolog ADHD,
psychiatra ADHD, psycholog, no w Polsce
to raczej psycholog kliniczny ADHD.
I i tu już a już po tej definicji czy
definicji po tym co powiedziałem, że to
powinna powinien być specjalista od
ADHD, po tym już widać, że to szerokie
pojęcie i bardzo różnie, skoro tak
szeroko to zdefiniowaliśmy, że po prostu
specjalista od ADHD. W dodatku dalej
jest napisane, że na podstawie wywiadu,
a nie żadnych badań,
no to widzimy, że tutaj może być bardzo
dużo różnych możliwości, w sensie bardzo
różne ośrodki, bardzo różne rzeczy mogą
robić. Spytała pani na szczęście według
mnie jak to powinno wyglądać, więc
pozwolę sobie powiedzieć jak według mnie
powinno wyglądać.
Według mnie powinno wyglądać tak, że
diagnoza powinna być stawiana we
współpracy między lekarzem i
psychologiem, czyli psycholog powinien
zbierać wywiad psychologiczny. Mamy
kilka różnych testów i wywiadów
ustrukturyzowanych. najczęściej, znaczy
w Polsce akurat najczęściej dive się
stosuje.
Więc y według mnie ta diagnostyka
psychologiczna powinna się odbyć.
Mówię, my stosujemy akurat wywiad
ustrukturyzowany diva, no a z kolei
lekarz ma do zebrania wywiad medyczny
i dopiero te dwie, te dwa elementy
składają się na diagnozę.
Ile spotkań? Zależy ilo trwa, ile
godzin. Ja często odpowiadam w ten
sposób, że
[Muzyka]
powiem w godzinach, a nie w liczbie
spotkań, bo spotkania mogą być
półgodzinne, godzinne, 45 minutowe,
różne, prawda? Więc ja powiem w liczbie
godzin, myślę, że ze dwie, trzy godziny
powinno powinna zajmować diagnoza ADHD.
Chociaż znowu anegdotę państwu powiem,
że Diva Foundation, ta organizacja,
która opracowała test Diva, akurat
współpracuje z naszym ośrodkiem i kiedyś
uzyskaliśmy dane, już nie będę opowiadał
w jakiej, bo szkoda może czasu, w jaki
sposób, śmieszny, ale uzyskaliśmy dane,
jak to w ośrodkach różnych w Europie
jest robione, jak ta diagnoza jest
przeprowadzana
i po prostu w każdym kraju, w każdym
ośrodku, nie, bo to Nie jest kwestia
krajów, tylko w każdym ośrodku inaczej.
Ośrodek współpracujący z divą w
wełoszech robi to na jednej godzinie.
w trakcie jednej godziny robią całą
diagnozę, chociaż zastrzegają się, że
jeżeli to jest skomplikowana kwestia, to
mogą rozszerzyć, ale generalnie to jest
to jedno spotkanie godzinne. Natomiast
większość w Europie ośrodków, no to ma
różną od trzech do 10 nawet niektórzy
spotkań, aczkolwiek nie wiem
ilogodzinnych, bo tam nie było to
napisane, tylko ile to jest spotkań,
więc
więc
no bardzo bardzo różnie to wygląda, ale
tak jak mówię, według mnie dwie, trzy
godziny to powinno trwać
i to najczęściej właśnie tak się odbywa,
że jest ta współpraca lekarza psychiatry
z psycholog
i że to tak fajnie jak taki team jest
w tych ośrodkach europejskich, o których
przed chwilą mówiłem, no to poza tym
włoskim ośrodkiem, gdzie mówię, bo to
było jedno spotkanie z lekarzem, to
wszędzie indziej tak jest, że to jest i
psycholog
tak. No mówię, trudno to nazwać
standardem, bo to po prostu tak jest.
Tak, to jest według mnie logiczne
następstwo tego, co jest zapisane w
międzynarodowym konsensusie dotyczącym
diagnostyki i leczenia. Ale no to jest
kwestia interpretacji oczywiście, bo
ktoś inny może tak jak Włosiowali, że
specjalistą jest ten psychiatra i to
zupełnie wystarczy.
Y, no okej, no raczej trudno w jedną
godzinę raczej trudno tak dogłębny
wywiad zebrać dotyczący całego
dzieciństwa, bo przed chwilą mówiłem o
tym, że przed 12 rokiem życia powinny
być objawy, więc musimy nie tylko nie
to, co teraz panu się dzieje, ale
interesuje mnie panie Janku, co przed 12
rokiem życia jeszcze było, więc musimy
dalej, muszę dalej z panem porozmawiać o
dzieciństwie, więc raczej trudno żeby i
to zebrać i jeszcze się dopytać. czy ma
jakieś choroby i czy jakieś leki
przyjmuje, jakieś ryzyka
różnego rodzaju, więc raczej kilka
godzin.
To jeszcze bym miała takie pytanie dla
samych specjalistów.
Czy jest takie szkolenie w Polsce, które
pan właściwie by rekomendował w zakresie
ADHD, bo mamy wiele jakby różnych
takich, nie wiem, czy to może kursów,
czy to jakiś szkoleń,
to czy jest jakieś takie, które pan by
sam rekomendował, że warto, że jakby pan
z taką z takim można powiedzieć
spokojem?
Niestety nie, niestety nie powiem
więcej. Yyy, znaczy
gryzę się w język, bo nie chcę też, nie
byłem na tych szkoleniach, tylko tyle co
specjaliści mi mówią, którzy byli na
nich. Tak więc to jest z drugiej ręki.
Nie powinienem może oceniać czegoś, co
sam nie, czego sam nie przeszedłem. No
ale
wiedząc o tym, co pacjenci mi mówią,
kiedy byli u różnych specjalistów.
Ach, dam państwu właściwie przykład z
dzisiaj. Dzisiaj na moich mediach, na
Facebooku, a nie to nie na moich, ale na
Facebooku, tylko ktoś mnie tam wywołał
do tablicy, to nie jest na moich
mediach.
Yyy, toczy się dyskusja. Dosłownie
dzisiaj jedna pani napisała, że na
Facebooku prowadzi blogerka taka
prowadzi fanpage i napisała, że dziwi ją
jak to lekarze
wypisują leki nie zrobiwszy badań krwi
i pisze dalej, bo ona była właśnie na
szkoleniu
i już wie jak powinna wyglądać diagnoza
ADHD.
Proszę państwa, wszędzie w medycynie nie
wolno wykonywać badań bez wskazań.
Wszędzie. To nie tylko ADHD dotyczy
wszystkiego. Jak państwo złamiecie rękę,
a ktoś powie: "Zróbcie sobie rentgen
nogi". No to ale dlaczego miałbym robić
rentgen nogi? No. No bo może a może coś,
ale czy jest jakiś powód?
Tak. To nie jest kwestia, nie,
to nie jest tak, że powinienem sobie co
miesiąc robić badania krwi na wszelki
wypadek, albo rentgen na wszelki
wypadek, albo EKG na wszelki wypadek,
albo cokolwiek innego. W medycynie do
każdego badania musi być wskazanie,
konkretne wskazanie. Jak ja byłem na
studiach medycznych, to i żeśmy tam nie
wiem, pytał nas lekarz, jakie byście
badania zrobili temu pacjentowi? A no to
ja bym zrobił mu morfologię, USG, coś
tam, coś tam. Okej. A dlaczego by pan mu
zrobił USG? No na wszelki wypadek.
Słucham.
Jak to na wszelki wypadek? Do każdego
badania. Tak samo mor A dlaczego pan mu
morfologię chce zrobić? Co, czego co pan
podejrzewa znaleźć w tej morfologii? Co,
co w tym przypadku u tego pacjenta coś
by nam zmieniło?
No nie wiem, ale na wszelki wypadek bym
mu zrobił morfologię. Nie, nie ma na
wszelki wypadek. konkretne rzeczy musi
pan podejrzewać, żeby komuś zlecić
jakieś badanie.
W przypadku stosowania stymulantów
wytyczne mówią tętno, ciśnienie i u
dzieci, bo raczej u dorosłych to nie
jest problemem, monitorujemy masę ciała,
czy przyrasta, czy przybiera na wadze.
Jeszcze raz tętno, ciśnienie i
ewentualnie masa ciała. Żadnych badań
krwi czy nie wiem eg mózgu. czy innych
jakichś badań nie ma powodu robić. No i
tak jak mówię, ta pani się tłumaczyła,
że ona właśnie była na szkoleniu i się
nauczyła jak powinno się diagnozować i
leczyć ADHD. No więc więc niestety
raczej jestem yy negatywnego zdania o
różnych kursach.
No ale to tak jak mówię, no ponieważna
wiadomość, ja bym powiedziała, no bo no
jakby skąd czerpać wiedzę. No mamy teraz
pana książkę,
ale też przypominam naprawdę zobaczycie
ci z państwa, którzy któ będę miał
przyjemność gościć na Stadionie
Narodowym na konferencji w październiku
zobaczą, że naprawdę spróbowałem zebrać
wszystkich najlepszych, zarówno
kardiologa ADHD, położnika ADHD,
psychologów ADHD, coachów ADHD, bo
przypominam, że zajmowanie się osobami z
ADHD to nie jest tylko psycholog,
terapeuta, ale tak samo coach ADHD,
których w krajach, które
umieją zajmować się ADHD, coachów ADHD
jest najwięcej, bo to są ci pierwszego
rzutu, że tak powiem, te osoby, które
pomagają. Tak, jak ja mam zdać na studia
albo jak sobie mam radzić na studiach, a
jak mam
różnica między tym
jakby kto jest coachem za granicą, a kto
jest u nas też, nie? Bo jakby te szkoły
no są jest organizacja
jest międzynarodowa organizacja która
certyfikuje coachów ADHD także na
szczęście tutaj nie ma nie ma problemu
bo to jest ustalone kto to jest coach
ADHD
okej okej czyli są wytyczne.
Dobrze. Myślę sobie, że będziemy się
zbliżać do końca, choć przyznam, że
pytania się jeszcze no nie wyczerpały i
tutaj miał pan całkowitą rację, że no
jeszcze tutaj w tej książce jest wiele
takich ciekawostek, o które ja chciałam
zapytać, bo takie mam wrażenie, jakby
właśnie pan napisał takie ważne jedno
zdanie i ja miałabym ochotę o to właśnie
dopytać, ale o co tu w tym chodzi, jakby
pan miał to rozwinąć i Może to będzie
taka zęta
dla tych osób, które no jeszcze nie
przeczytały tej książki, żeby się z nią
zapoznać, bo mnie ona zaskoczyła,
przyznam szczerze, bo jak zobaczyłam
tytuł kompendium wiedzy, kompendium
ADHD, to miałam takie skojarzenie, taka
gruba tomowa książka, gruba okładka i
zaskoczyło mnie wygląd, że to właściwie
jakby i przyznam też tak oglądałam z
różnych stron z takim niedowierzaniem,
że to ta książka, no nie?
To co jest jakby ciekawe to to, że
książka jest napisana w formie wywiadu,
więc jakby czyta się ją w lekki sposób,
nie w sposób naukowy, który właśnie jest
trudno przyswajalny bardzo często.
To co jeszcze mnie zaskoczyło, to co
może ważne, to ta książka po prostu
zaskakuje i może taki miał być też efekt
tego, ale to co mnie zaskakuje to
literatura
i to, że właściwie ona jest
no nie polską przede wszystkim
literaturą,
a z polskich właściwie tutaj pan no nie
wiem czy jest jakiś tytów. No nie ma
właśnie. w którym pojawia się słowo
ADHD, no nie?
Yyy, więc to z mojej strony, co mogę
powiedzieć, to tutaj jakąś namiastkę,
taką naprawdę namiastkę w tym naszym
dzisiejszym spotkaniu daliśmy jakby pod
kątem tego, co się znajduje w tej
książce. Więc jeżeli ktoś w ogóle się
interesuje tym tematem, to ja zachęcam,
bo
na pewno się pojawią tutaj jakieś
ciekawostki, z którymi jeszcze nie było
okazji się spotkać.
A przy okazji jakby powiem, że mamy kod
rabatowy 10%
na książki na na stronie
www.kompendiumadhd.pl
pl na hasło psycheo i jest to kod do
wykorzystania do 10 lipca. Ja to napiszę
w komentarzu, żeby to nie umknęło.
Więc to za co mogę podziękować to za
przyjęcie tego zaproszenia ode mnie i za
tą książkę,
bo no mnie zaskoczyła i mam takie
wrażenie, że może zaskoczyć jeszcze
niejedną osobę.
Więc, więc warto, bo jest tam coś, czego
mam wrażenie gdzieś indziej można po
prostu nie przeczytać. I mam takie
poczucie, że pan jeszcze nie raz nas
zaskoczy,
że jeszcze nie raz nam pan opowie o
czymś, co ważne, że tak naprawdę pan się
tym zajmuje, bo właśnie no potrzebujemy
kogoś takiego i być może jakoś tak sobie
pomyślałam, że może pan by zechciał
jakimiś badaniami się zająć, które no
też byłyby takim odzwierciedleniem
właśnie tego, co w Polsce jest biorąc
pod uwagę tą kulturowość. No nie,
wie pani, kolejna anegdota, ponieważ ja
20 parę lat pracowałem na Uniwersytecie
Medycznym ucząc lekarzy. Od kilku lat
nie pracuję już, bo już tak wpadłem w
pracę kliniczną, ale ostatnio
stwierdziłem, że chciałbym wrócić do
pracy naukowej.
No bo właśnie tak jak pani mówi, no to
jest po prostu morze wiedzy, której
brakuje. I
rozmawiałem z dziekanem,
z panią dziekan z SWPS i rozmawiałem z
panią dziekan z Uniwersytetu
Warszawskiego i proszę sobie wyobrazić,
że psychiatra nie może pracować na
psychologii.
A, a nie może, bo
no bo ustawa nie przewiduje tego, tylko
psycholog może być na etacie na
psychologii. To jest niesamowite.
To jest niesamowite, bo na medycynie
może pracować, no wiadomo, lekarz
oczywiście, ale biolog, chemik, fizyk.
Czyli został pan wykluczony
na psychologii. Profesor psychiatrii nie
może. Ma za słabą wiedzę, żeby na
psychologii wykładać. Tylko psycholog
może na psychologii.
Ciekawe co.
Ale rozumiem, że to wyklucza pana z
zrobienia badań. Yyy,
no znaczy w tym sensie, że nie mogę być
tam na etacie. Yyy, ja nie chciałem na,
nie wiem, na umowę zlecenie. No, no
jakby nie wiem. No, no to dla mnie nie
jest satysfakcjonujące, że
No ale być może skoro pan jakoś tak o
tym wspomniał, to może jakby to jest
taki czas na to, że będzie to być może
jakoś możliwe. No bo myślę sobie, że to
byłoby no bardzo ważne, żeby właśnie te
badania też właśnie sobie tutaj w tym na
tym naszym podwórku zrobić. A ma pan
taką, myślę sobie, dużą próbkę, z której
można by było skorzystać, że aż tak, tak
se wyobrażam, że aż szkoda, no nie? No,
ale to takie moje trochę być może
życzenie. Okej, to dziękuję bardzo za to
nasze dzisiejsze spotkanie
i być może przy okazji będzie jeszcze
jakiś jakaś szansa na to, że będziemy
dalej o tym sobie mogli porozmawiać. To
dziękuję
bardzo dziękuję za zaproszenie.
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia prawidłowego i spersonalizowanego
działania, a także w celach analitycznych. Szczegółowe informacje dotyczące sposobów
wykorzystywania plików cookies, a także informacje dotyczące możliwości ich wyłączenia
znajdziesz w Polityce Prywatności. Zaznaczając „Akceptuj wszystkie” wyrażasz dobrowolną
zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych za pośrednictwem wszystkich plików
cookies zamieszczonych na stronie.
Preferencje plików cookie
Wykorzystanie plików cookie
Używamy plików cookie, aby zapewnić podstawowe funkcje witryny i poprawić komfort korzystania.
Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z
polityką prywatności.
Niektóre z wykorzystywanych plików cookies są niezbędne do funkcjonowania Strony i
nie mogą zostać wyłączone, ponieważ umożliwiają poruszanie się po Stronie i
korzystanie z niej. Możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki i zablokować
niezbędne pliki cookies, jednak wówczas Strona nie będzie funkcjonowała prawidłowo.
W ramach tych plików zapisywane są również zidentyfikowane przez Ciebie ustawienia
cookies. Działanie to opieramy na prawnie uzasadnionym interesie polegającym na
obowiązku rozliczalności w zakresie posiadanych zgód na przetwarzanie danych
osobowych, odpowiednio do art. 6 ust. 1 lit. f) RODO.
Ten rodzaj plików umożliwia mierzenie ilości wizyt na Stronie i zbieranie informacji
o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy stale poprawiać działanie Strony. Analityczne
pliki umożliwiają nam również uzyskanie informacji, które podstrony są najbardziej
popularne lub w jaki sposób Użytkownicy poruszają się po Stronie. Możesz zablokować
ten rodzaj plików, wówczas nie będziemy w stanie monitorować wydajności Strony.
Analizujemy Twoje przeglądane treści i zakupy na naszej stronie, aby dostosować
reklamy do Twoich preferencji. Dzięki temu prezentujemy tylko te reklamy, które są
dla Ciebie użyteczne i interesujące.
Więcej informacji
W przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących naszej polityki dotyczącej plików cookie i Twoich
wyborów, proszę skontaktuj się z nami.