„Bądź grzeczna”, „nie złość się”, „nie sprawiaj problemów”: co zostaje w nas z tych słów, gdy stajemy się dorosłymi kobietami?
W PsycheoTalk rozmawiam z Dominiką Olesiak, psycholożką, terapeutką i współautorką książki „Przestań być grzeczna. Jak pokonać lęk przed konfliktem”.
Przyglądamy się temu, jak potrzeba akceptacji może oddalać nas od własnych emocji i potrzeb. Rozmawiamy o lęku przed odrzuceniem, tłumionej złości i poczuciu winy przy stawianiu granic. Jest też miejsce na rodzicielstwo: jak uczyć dzieci szacunku do innych, pozostawiając im przestrzeń do bycia sobą?
To rozmowa o zauważaniu siebie i szukaniu swojego miejsca w relacjach.
? Kiedy najtrudniej Ci powiedzieć „nie”?
Transkrypcja
Dominika
No, widzicie.
Psycheo.pl
Dzień dobry, witam serdecznie. Dzisiaj porozmawiamy o słowie, które z jednej strony brzmi bardzo niewinnie, a z drugiej strony może mieć ogromny wpływ na nasze życie. Przede wszystkim na życie dziewczyn, na życie kobiet, a mówimy o słowie grzeczna. I moim gościem jest Dominika Olesiak, jest psycholożką, która jest terapeutką, zajmuje się głównie traumą.
I napisała książkę Przestań być grzeczną dziewczynką, tak? Czyli Przestań być grzeczna. I gdybyś miała powiedzieć Dominika, witaj.
Dominika
Hmm.
Dominika
Dzień dobry, witam!
Psycheo.pl
Skąd właściwie pomysł na tą książkę? Bo to mnie zawsze ciekawi, jaka jest inspiracja do napisania książki. Więc gdybyś miała się podzielić tym, jak właściwie powstała ta książka.
Dominika
Mhm. Mhm.
Inspiracje były dwie tak naprawdę. Jedna przyszła z pola zawodowego, dlatego że dużo osób, szczególnie kobiet pojawiało się takich, które miały trudność ze stawianiem tych granic, z konfliktem, z mówieniem o sobie, ze znajomością swoich potrzeb. i różne kobiety, różne historie, a gdzieś tam się to sprowadzało do...
być jak grzeczną w dzieciństwie, a z drugiej strony już bardziej takiej właśnie prywatnej, to wychowujemy z mężem córeczkę. Mąż też jest współautorem książki i tak i zgłębialiśmy ten temat, bo bardzo zależy nam na tym, żeby wychować ją na taką empatyczną osobę, która jest dla ludzi i przy ludziach, ale jednak żeby...
znała te swoje granice, żeby umiała się w tym świecie też obronić i wyrażać siebie. Więc i od strony zawodowej, i od strony takiej prywatnej gdzieś ten temat stał się nam bardzo bliski. No i tak sobie pomyśleliśmy, zbierzmy to wszystko gdzieś razem i stwórzmy coś fajnego, bo może to się przydać wielu osobom. Nie tylko kobietom, bo też rodzicom, którzy właśnie wychowują dziewczynkę.
Psycheo.pl
Słowo grzeczne właściwie dla mnie mówi bardzo dużo i jednoczyśnie totalnie nie mówi nic.
Dominika
Hmm.
Nic.
Psycheo.pl
ciągle słyszeć to słowo. To nie jest takie słowo, którym zapominamy, tylko właściwie nawet idąc na plac zabaw, czy będąc w jakichś takich, tak sobie myszę, nawet w różnych placówkach, to gdzieś to słowo się pojawia, bądź grzeczna, czy bądź grzeczny. Przypominają mi się też różne takie przekonania,
Dominika
Hmm.
Psycheo.pl
możemy być karmione, na przykład złość piękności szkodzi, czyli hamowanie tej złości, czy grzeczne dziewczynki idą do nieba, czyli właściwie te niegrzeczne, rozumiem, tylko mogą iść do piekła. I gdybyśmy miały wytrzymać się właściwie przy tym, kim jest ta grzeczna dziewczynka?
Dominika
To prawda.
Tak.
Dominika
Grzeczna dziewczynka jest, jeżeli mówimy o dorosłej kobiecie, to jest ta kobieta, która absolutnie wszystko ogarnia, tak, ma wszystko na tip-top. Jest dla każdego, dla swojego męża, dla swojego dziecka, dla swojego pracodawcy, tak, wszystko jest tak, jak powinno być i ogarnięte, tylko nie ona.
Gdzieś to połączenie ze sobą zostało stracone. jest być może tak na zewnątrz mogłoby nam się wydawać, że tam się nic nie dzieje, tak? Że przecież właśnie to jest taka osoba, która ma wszystko pod kontrolą i spełnia się tak super w każdej tej roli, bo tylko ona tak naprawdę wie, co dzieje się tam w środku, a tam w środku może być dużo frustracji, być dużo smutku, może być taki punkt...
Takie poczucie, że przecież wszystko zrobiłam, jak powinnam była zrobić. Przecież spełniłam wszystkie te oczekiwania. Dlaczego ja jestem nieszczęśliwa? Dlaczego cały czas mi czegoś brakuje? Więc tak na co dzień ta grzeczna dziewczynka w nas może odzywać się na takich polach, ale to może też pójść dużo dalej. To mogą być kobiety, które nie potrafią...
krzyczeć, kiedy na przykład dzieje im się krzywda, nie potrafią odejść tak od jakiejś przemocowej sytuacji. też nam zależało w tej książce, pokazać, nie chodzi nam tylko o to, co dzieje się na co dzień, tak, że jest to przemęczenie, że jest ta frustracja, ale to może przynieść też realne zagrożenie, ta grzeczna dziewczynka w tej dorosłej kobiecie, no...
Ona tak przyćmiewa, tak, tą dorosłą kobietę, odbiera jej taką zdolność do tego, żeby zaopiekować się sobą. Nie tylko jeżeli chodzi o, nie wiem, takie codzienne sprawy, ale też o swoje właśnie bezpieczeństwo.
Psycheo.pl
Tak jak sobie w ogóle wyobrażam taką grzeczną dziewczynkę i tutaj dziewczynkę jeszcze, to wyobrażam sobie, jak właśnie ona musi się hamować w wielu sytuacjach. Jak jest właściwie...
Dominika
Tak.
Psycheo.pl
powstrzymywana jej być może jakaś spontaniczność, autentyczność, właśnie wyrażanie siebie samej, które być może wybiega poza jakiś taki schemat. Tak sobie też myślę o mamie tej małej dziewczynki, która być może właśnie sama wychowywała się w takich ramach, więc właściwie ona przekazuje to samo.
I jak ten trening i to ćwiczenie tego bycia tą grzeczną dziewczynką właściwie może się stać taką drugą skórą, czyli czymś, jest tak jakby oczywistym, że ja już tak mam, że rozumiem, że poza tę skórę trudno właściwie wyjść. I jak ćwiczona jest ta...
Mała dziewczynka, czyli ta dziewczynka, która jest takim bobasem tak naprawdę, kiedy się rodzi. Jak ona jest ćwiczona, że ona później właściwie wchodzi w tę grzeczność? Co się takiego dzieje w tej dzieciństwie jej, że ona tę szatę grzeczności ubiera?
Psycheo.pl
Czyli właściwie mówisz o takim odrzuceniu, które może powodować, że ja się zaczynam dostosowywać do tego, co jest akceptowane, co jest przyjmowane, co rozumiem dla mnie też nie jest jako dziecka raniące, bo jeżeli ja jestem sobą, jestem wszystkim, co we mnie jest i...
że rozumiem spotykam się ze złością rodzica i z taką powtarzającą się złością, brakiem przyjęcia, to rozumiem, że ja to w sobie jakoś potrzebuję właściwie zamknąć, jakoś schować, zablokować i jakbyś miała powiedzieć Dominika, jak to się właściwie w nas dzieje, że my jesteśmy w stanie to w sobie trochę jakby schować w takim pokoiku.
na klucz i przestać mieć do tego dostęp, co być może właśnie jakby było tym czymś, co było nam najbliższe.
Psycheo.pl
Czyli właściwie tak jakby te różne odczucia, to co potrzebujemy zablokować, komuluje się w naszym ciele i właściwie wyobrażam sobie, że to z każdym rokiem być może jakby rośnie, bo to trudno żeby stało też w miejscu, jeżeli my to cały czas jakby w sobie też hamujemy.
Tak sobie wyobrażam, że kobieta, która jest tą grzeczną dziewczynką w cudzysłowie, ona nie wie o tym, że ona jest grzeczną dziewczynką, bo ona nie dostawała komunikatów, że jest grzeczna, tylko że ona ma być grzeczna.
Więc ja sobie wyobrażam, że ona o tym nie wie i że tak naprawdę ma cały czas takie poczucie, że czegoś jej brakuje, że coś ciągle jest źle, że ona coś jeszcze powinna albo w ogóle powinna. I jakbyś miała powiedzieć Dominika, jaka jest właściwie droga do odkrycia tego, że ja noszę w sobie tą grzeczną dziewczynkę, bo tak sobie wyobrażam, że...
Bez tego trudno mi się skonfrontować, czy to może wcale mi nie służyć.
Psycheo.pl
Czyli rozumiem, że właściwie to jest też taka okazja do tego, żeby poznać samą siebie i w ogóle żeby zatrzymywać się na tym, czego ja potrzebuję, co ja teraz czuję, bo to są takie pytania, których rozumiem, tej grzecznej dziewczynce się nie zadaje, bo ona ma się zachowywać jakoś, czyli odpowiednio przede wszystkim.
Od razu mi się taki obrazek pojawia, takie dziewczynki, która najlepiej żeby usiadła wyprostowana, prawidłowo, nienagannie ubrana, żeby się nie brudziła, żeby była zawsze czysta.
I właściwie jak taka dziewczynka z obrazka, którą można podziwiać, patrzeć, ale właściwie tak jakby nikt nie pytał co tam jest jakby w niej w środku. I tak jak rozmawiamy o tej grzesznej dziewczynce, to właściwie jakoś tak to co we mnie się pojawia, to taki smutek, kiedy myślę o tym, że taka
dziewczynka jest wychowywana właśnie w takich ramach, bo to jest tak jakby włożyć ją w taką ramkę, z której ona nie powinna w ogóle się poruszać w żadną stronę i że ta ramka jest dosyć ciasna tak naprawdę.
Psycheo.pl
I gdybyś miała powiedzieć Dominika, jakbyśmy miały się chwilę zatrzymać na tym nad grzeczną dziewczynką i grzecznym chłopcem, to właściwie
Bo to są różnice między grzeczną dziewczynką, a grzecznym chłopcem w moim poczuciu. Pomyśleć, że można oczekiwać od chłopca bycia grzecznym, to to jakby czegoś innego dotyczy. Inne standardy ma spełnić grzeczny chłopiec, a inna grzeczna dziewczynka. I właściwie, czemu od dziewczynek oczekuje się bycia właśnie grzeczną w taki sposób?
Psycheo.pl
Ja też tak sobie wyobrażam, tak jak teraz o tym mówisz, że grzeczna dziewczynka w ogóle nie zwraca na siebie uwagi.
że grzeczna dziewczynka to taka, którą można podziwiać, którą można nawet stawiać jako przykład dla innych. Zobacz, nie wiem, jak Helenka się zachowuje, zobacz, jak Basia. Ale w zasadzie na tym trochę jakby ta jej rola się kończy i ona znika, jakby znika w tle, no bo jeżeli nie sprawia problemów, no to jak nie ma problemu, no to się nie ma czym zajać właściwie.
I tak sobie myślę też o różnych placówkach, w których są dzieci. No to zajmujemy się dziećmi, które sprawiają problem, które sprawiają jakieś trudności. Dzieci, które są cichutkie, no to w zasadzie co tylko można zrobić, uff, fajnie, że takie są. I...
jakby tymi dziećmi nikt się nie zajmuje. Nikt nie pyta też właściwie jak to się dzieje, że na przykład to małe dziecko jest w stanie właściwie być w cudzysłowie takie grzeczne, a być może tak naprawdę jest wycofane i zawstydzone. I być może nawet chciałoby czegoś więcej, ale nie wie na przykład jak.
Nie ma tego dorosłego, który mógłby właściwie zapytać, co się dzieje. W jaki sposób można by było pomóc?
Psycheo.pl
Jakbyś miała powiedzieć Dominika, jakie znaczenie właściwie dla dziecka może być to zauważenie, to zobaczenie jakby tego spokoju, które być może dziecko w sobie ma, tego właściwie z czym ono jest, choć ono w ogóle jakby nagło z tego w żaden sposób nie wyraża. To jakie znaczenie to może mieć dla tego dziecka właśnie, dla tej dziewczynki.
Psycheo.pl
Czyli właściwie tak jakby ta grzeczna dziewczynka potrzebała być zauważona w tej swojej emocjonalności. Czyli nie tylko w sposobie zachowania, odzywania się, być może nawet zabierania głosu, tylko w ogóle w swojej emocjonalności pod takim kątem zobaczenia właściwie co w niej w środku jest, bo ona tego nie pokaże.
Ona tego nie wyrazi, bo ona się już uczy jako ta mała, że te wszystkie uczucia trzeba w sobie chować i lepiej po prostu ich nie pokazywać. Więc jak sobie myślę, jak ważnym może być w ogóle dorosły, bo nie mówię tutaj tylko i wyłącznie o rodzicach, tylko w ogóle o takim dorosłym, który jest blisko dziecka.
który może właściwie pokazać tę perspektywę, której mówisz, czyli otworzyć na coś, co dla dziecka być może do tej pory było jakoś nieznane, niedostępne, a wręcz nawet hamowane.
Psycheo.pl
Jakbyśmy miały się zatrzymać przy tym lęku przed odrzuceniem, przed opuszczeniem być może również. Czyli tym, co jest dla każdego z nas bardzo bolesnym doświadczeniem. Nawet w dorosłości jest to dla nas bolesne doświadczenie, więc co dopiero mówić w kwestii dziecka.
i że ten lęk przed odrzuceniem właściwie bardzo mocno determinuje to, jak będziemy wybierać zachowanie, które będzie takie być może najmniej właśnie mimo wszystko bolesne.
I jakbyś miała powiedzieć Dominika, jak właściwie w dorosłości radzić sobie z tym lękiem przed odrzuceniem, kiedy to mogła być jakaś taka oś centralna w dzieciństwie, jako coś, co służyło właśnie temu regulowaniu mojego zachowania.
Psycheo.pl
Jakbyś miała się podzielić Dominika tym procesem właściwie pomieszczania w sobie tego lęku przed odrzuceniem, bo...
To jest tak naprawdę przerażające uczucie i pomimo tego, że jesteśmy dorosłe i doświadczamy w dorosłości tego odrzucenia, bardzo często te uczucia są jednak podobne do tych uczuć, które doświadczało się w dzieciństwie. To tak jakby ktoś nas właśnie porzucił, zostawił i ja czuję się bardzo bezbronna, bezradna.
i właściwie taka nieważna w związku z tym, jeżeli ta osoba była dla mnie ważna, ja też zaspokajałam swoje potrzeby poprzez tę osobę, widząc ją przede wszystkim.
to ten moment to jest jak taki moment rozpadania się właściwie w sobie. I jakbyś miała coś więcej powiedzieć o tym procesie właśnie przyjmowania tego odrzucenia, które się pojawiło, tego lęku przed odrzuceniem.
Psycheo.pl
Czyli właściwie ta grzeczna dziewczynka to też dziewczynka, która unika lęku, unika konfrontowania się z lękiem. Przede wszystkim z tym, czego się bardzo boi, z tym, czym jej się też kojarzą różne sytuacje, których doświadczała chociażby w dzieciństwie.
Psycheo.pl
OK. Dobra, to wracamy sobie.
Psycheo.pl
Dobra, to ja sobie zaraz przypomnę, co ja tam... A, dobra. Czyli właściwie ta grzeczna dziewczynka to w dorosłości kobieta, która unika lęku, unika tego, czego się boi.
I w związku z tym ona właściwie nie może się też skonfrontować i nauczyć właściwie tego, że ten lęk nie sprawi, że ona się rozsypie, że ona sobie nie poradzi.
Bo rozumiem, że za tą grzeszą dziewczynką kryje się wiele trudnych emocji. Czyli takie bycie w poczuciu bezbronności, bezradności, bezsilności. Takie poczucie rozumiem, że sobie nie poradzę. Nie poradzę bez innych, nie poradzę być może w ogóle sama. Gdzie jednocześnie ona dźwiga na sobie wiele ciężarów innych osób.
i ten lęk, zobaczenie też tego lęku, uczuć właściwie rozumiem, że może jej pozwalać wychodzić z tej skóry grzecznej dziewczynki.
Dominika
działać tu dzisiaj, Ten internet. Cuśliwość. Rzeczy martwych. Ok, chyba teraz będzie w porządku.
Psycheo.pl
Kto zaczęłaś mówić o tym, to przełamywanie tego lęku nie tylko właściwie dotyczy lęku przed odrzuceniem czy w ogóle lęku, które mogą doświadczać grzeczne dziewczynki, tylko że właściwie to mierzenie się z tym lękiem jest ważne dla nas wszystkich.
Dominika
Mhm.
Psycheo.pl
Jakbyśmy miały się zatrzymać też przy złości, bo właściwie tak jak mówiłam na samym początku, jest też takie przekonanie, które myślę sobie nadal jest powtarzane, czyli że złość piękności szkodzi, które właściwie myślę sobie, że złość i kobieta to właściwie trochę tak jakby w parze ze sobą nie szły.
Dominika
Nie idę.
Psycheo.pl
i kobiety rozumiemy, że właściwie tak jakbyśmy miały zrezygnować z tego uczucia i właściwie go nie odczuwać, a jest to niemożliwe, bo każde uczucie jest nam potrzebne, szczególnie właściwie myślę sobie, że złość.
Dominika
Mhm.
Dominika
Mhm.
Psycheo.pl
Co właściwie takiego złego jest w tej złości dziewczynek, że tak bardzo jako społeczeństwo chcemy się jej pozbyć?
Dominika
W ogóle jaka pułapka, tak złość piękności szkodzi, czyli nie możemy się złościć i mamy być cały czas piękne, tak, więc gdzieś nie dość, że bez emocji, to jeszcze piękne, tak jak właśnie taka laleczka na pokaz, tak naprawdę, a człowiek... Tak, dokładnie brzydka, dokładnie.
Psycheo.pl
I trochę takie straszenie od razu. Jak się będziesz złościć, to będziesz brzydka właściwie.
Dominika
Czasami złość sprawia, że nie wyglądamy w tym ładnie, bo złość jest bardzo intensywna. Chociaż jeżeli umiemy ją wyrażać w odpowiedni sposób i wyłapiemy ją na odpowiednim poziomie, wcale ta złość nie jest zła. Takie złe imię tej złości bierze się stąd, że jesteśmy nauczeni, że nie możemy jej wyrażać. Ona się w nas kumuluje, zbiera, zbiera i...
przychodzi ten wybuch i my kojarzymy złość z takim wybuchem już, z tym, że gdzieś ta złość sieje jakieś takie spustoszenie, że musi być już krzyk i wtedy faktycznie wygląda to nieładnie.
Ale złość wcale zła być nie musi. Złość jest nam potrzebna. jest emocja, która przychodzi, żeby nam zakomunikować. Ktoś przekracza twoje granice, dzieje się dla ciebie coś niedobrego, reaguj, zwróć na coś uwagę. Być może trzeba coś zmienić, być może trzeba coś zakomunikować. Więc ona chce nas tak naprawdę ochronić, chce dla nas dobrze.
A jak jesteśmy nauczeni, że nie możemy jej doświadczać, to zaczynamy ignorować rzeczy, mogą robić nam krzywdę, działać na naszą wykorzyść. Myślę, że pułapka w złości jest taka, że po prostu nie jesteśmy nauczeni, że ona jest czymś dobrym i mamy prawo jej słuchać. A ze złością jest trochę tak, że ona nie milknie, nie zniknie.
tylko jak nie będziemy jej słuchać, jak ona do nas mówi, to ona w końcu zacznie krzyczeć i wyjdzie z nas w takiej dość intensywnej formie, tak, więc złość piękności szkodzi wtedy, jak myślę, jak jest kumulowana i doprowadzi do wybuchu, ale też kiedy słyszę to zdanie, no to tak sobie myślę, okej.
Dominika
No to może nie będę piękna, ale czy zawsze muszę być? Nie zawsze człowiek jest piękny i w najlepszym swoim wydaniu. I myślę, że to też jest taka duża presja, jeżeli kobieta nosi w sobie takie przekonanie, że zawsze musi być piękna. Bo są przecież różne sytuacje, kiedy nie da się być pięknym. I przyzwolenie sobie na to też...
potrafi sporo nas tak naprawdę odciążyć, ściągnąć z nas tego napięcia.
Psycheo.pl
PUT!
To w zasadzie jakbyśmy miały właściwie wchodzić też to, co to piękno oznacza. Kiedy to jest tak bardzo można powiedzieć obiektywne i subiektywne dla każdego z nas. A mnie się to od razu kojarzy z dążeniem do ideału i do tego, że właśnie jakby nie może być czegoś, co jakoś nie pasuje. Wszystko musi być zgodne. Też nawet nie wiadomo wobec jakich standardów, bo te standardy...
Dominika
Tak, dokładnie.
Mhm.
Dominika
Tak.
Psycheo.pl
że standardy są tak przeróżne i właściwie jak spełnić jakoś tak wszystkie te standardy. A myślę sobie, że w tym się właśnie bardzo mocno można zagubić. Ja bym to przekonanie złość piękności szkodzi zmieniła na niewyrażanie złości i szkodzi zdrowiu, bo to jest ogromnie ważne uczucie i ono...
Dominika
To prawda.
Psycheo.pl
W moim odczuciu z pięknem nie ma żadnego znaczenia. Myślę sobie, że kobiety w dużej mierze mają przyzwolenie na smutek. Mogą się smucić. Myślę sobie pewną tak, że zgodę mężczyźni mają gorzej, oni się za bardzo smucić nie powinni. To my mamy w tym...
Dominika
Mogą płakać,
Psycheo.pl
dużą swobodę i stąd myślę sobie, że właśnie kiedy nie wyrażamy tej złości, kiedy sobie na nią nie pozwalamy, a mamy przyzwolenie na smutek, to żeby sobie tam w kąciku popłakać, no to w zasadzie to jest jakaś taka droga, która może nam przynosić ulgę, ale nie przynosi żadnego rozwiązania, bo w smutku możemy się zatapiać, on jest potrzebny jak najbardziej.
Dominika
Mhm.
Dominika
Mhm.
Psycheo.pl
ale on nie pozwoli nam pójść do kogoś i powiedzieć, słuchaj, to co robisz, to mnie się nie podoba. To co robisz mnie rani, bo smutek jakby nie da siły na to.
Dominika
Tak, dokładnie. Smutek jest taką emocją, która przynosi nam takie wycofanie troszeczkę, takie zwolnienie. Chcemy go przeżywać trochę w samotności. To nie jest ta emocja, która niesie ze sobą to energię, którą niesie złość. Bo złość jednak ma nam dać troszkę kopniaka do...
do działania. A też właśnie tak jak mówisz mamy przyzwolenie na ten smutek i często też bywa tak, że pod tym smutkiem siedzi sobie ta złość. Jak dłużej nad tym smutkiem sobie pracujemy i go odkrywamy to się dowiadujemy o to tam wyrażam to poprzez łzy, ale tam w środku to to jest napięcie i to jest złość. Ale tak jak mówisz, no jak wychodzi na zewnątrz jako smutek
to to nie jest emocja, która nas zmobilizuje do działania wręcz przeciwnie.
Psycheo.pl
I właściwie jak dorosła kobieta może uruchamiać w sobie złość, jak ona może właściwie dotknąć tej złości, której, wyobrażam sobie, może się bać, bo jeżeli słyszała wcześniej, że złość piękności szkodzi albo brzydko nawet wyglądasz, to jest nieodpowiednie albo była nawet karana, bo to może być kara nieciężka,
ciszą za takie zachowanie i ona po prostu musiała tą złość w sobie zamknąć. To jak ona się może na nią w dorosłym życiu otworzyć, żeby ta złość jej służyła, a nie ją tak naprawdę niszczyła od środka?
Dominika
Wszystko zaczyna się od najpierw zauważania tej złości, bo tak jak też wcześniej sobie powiedziałyśmy dużo rzeczy zostaje ignorowanych, niezauważonych. Jak to się dzieje przez lata, to my już nawet nie wiemy, że przed chwilą się zezłościłam i schowałam tą złość. To nie dzieje się na poziomie świadomym, tylko już jest automatyczne. Nie ma na to przyzwolenia, tak? Chowa.
zaciskam to w sobie, tą złość, w ogóle nauczenie się, jak ta emocja, no, nie działa, kiedy ona się we mnie pojawia, czyli zauważam ją, zauważam ją w ciele, bo złość czuć w ciele, tak, zaczyna nam być gorąco, zaczyna nam mocniej bić serce, tak, więc czujemy, że ta złość się w nas pojawia, ale najpierw w ogóle musimy wiedzieć, że to jest to.
Bo przez lata mogłyśmy zapomnieć, jak to jest tej złości doświadczać. Więc zanim powiedzmy, wydarza się jakaś sytuacja, ja jakoś zareagowałam, czuję, co to jest we mnie, muszę się na chwilę przy tym zatrzymać, muszę wcisnąć ten stop i zrobić to, czego nie robiłam do tej pory. Czyli zamiast patrzeć na tą osobę tam...
i analizować co ona, jak ona teraz odrzuca mnie czy nie, czy jak ona reaguje, zwrócić tą uwagę na siebie. Co się we mnie teraz dzieje? Co ja poczułam? Gdzie mnie to zakuło? Czy zrobiło mi się właśnie gorąco? Czy mój oddech jest teraz nierówny? Co się we mnie dzieje? I jaką emocję bym temu przypisała? I gdzieś przez takie kroki na początku zaczynamy w ogóle...
zauważać siebie, swoje emocje i dopiero później tak przychodzi ta przestrzeń na to, żeby zacząć działać inaczej, zacząć sobie na nie pozwalać. Tylko zanim my możemy zacząć sobie na nie pozwalać, musimy je w ogóle zacząć zauważać. I później my gdzieś widzimy tak, że o, ta moja złość, to ona chce mi... dla mnie dobrze, tak, że ja wcale nie muszę krzyczeć, że to nie jest tak, że ja kogoś ranię, tak, bo...
Dominika
czasami też poczucie winy, tak, że ja się zezłoszczę i ten ktoś, nie wiem, źle na mnie reaguje, odrzuca mnie, tak. I tutaj to też właśnie wtedy może pojawić się ta mała dziewczynka, która pomyśli, kurczę, zrobiłam coś złego, bo ten ktoś się na mnie złości. Nie, tak, to, że ktoś się zezłościł, bo postawiłaś granicę, to nie znaczy, że ty jesteś zła i zrobiłaś coś złego, tak, więc gdzieś...
Po pierwsze zauważenie, nauczenie się, tak że mam sobie te emocje, że wtedy i wtedy ze mnie wychodzą, później gdzieś pozwolenie sobie na to, żeby z nimi działać.
Psycheo.pl
Tak sobie myślę, że każda z nas ma w sobie taką grzeczną, niegrzeczną dziewczynkę właśnie. I że to nie jest o tym, żeby usuwać tą grzeczną na miejsce tej niegrzecznej i na odwrót. Że to jest o takim zauważaniu tego, co jest w nas, co jest tak naprawdę też nam bliższe. Bo właśnie to jest o tym, że każdy z nas jest zupełnie
inny i ma prawo do wyrażania siebie właśnie tak jak to czuję, jak to gdzieś tam w środku się pojawia. tak mam wrażenie, że dzisiaj bardzo mocno wybrzmiewa to zauważanie siebie, że to jest taki klucz i początek do tego, żeby właściwie...
Dominika
Mhm. Tak.
Psycheo.pl
nawet odkryć w sobie to, że jeżeli myślę o sobie tylko i wyłącznie w kategoriach, że coś jest ze mną nie tak, to ja potrzebuję zobaczyć, że jest coś ze mną bardzo tak, że to nie jest takie zero-jedynkowe. Bo to, czego bardzo często się boimy, to też tego, że ja się przerzucę na drugą stronę, ja się nagle stanę zupełnie kimś innym, inną osobą,
Dominika
Dokładnie.
Dominika
Tak.
Mhm.
Psycheo.pl
A też pewne rzeczy mi pasują w tym, jaka jestem. Nawet jeżeli by to przypisać, nie wiem, tej grzeczności, bo na przykład lubię porządek i to mi pasuje, że mam wszystko poukładane i mogę się bać, że ja nagle, nie wiem, zrezygnuję z tego, bo ja będę chciała być jakaś inna, wyzwolona, to nagle przestanie mnie to interesować. A to jest o tym, że mamy też te swoje wartości i te wartości też dyktują nam to,
Dominika
Tak.
Psycheo.pl
co jest dla nas ważne i w zasadzie jeżeli to jest ważne, to to będzie nadal ważne, bo nie może zniknąć z pola ważności. Więc ja sobie myślę, że tutaj ten lęk przed tym, że coś takiego zmieni się we mnie, co spowoduje, że być może ja nie będę nadal akceptowała siebie, bo myślę sobie, że to jest też o akceptowaniu siebie.
Dominika
Mhm.
Dominika
Tak.
Dominika
Mhm. Siadnie, pewnie.
Psycheo.pl
że jak ja nie akceptuję siebie taką, jaką jestem, to też mogę się bać, jak to chociaż zmienię w sobie, to i tak nadal nie będę się akceptować. Bo ja i tak dalej nie będę się sobie podobała nie pod kątem fizycznym, tylko takim emocjonalnym, psychicznym tego, jaka jestem, co robię.
Dominika
Hmm.
Dominika
Mhm.
Dominika
Myślę, że poruszamy teraz taki temat dostrzeżenia w sobie po prostu człowieka, bo mówiłaś, jest część niegrzeczna, jest grzeczna i to też nie tylko kobiety, bo tak jak też wcześniej zauważyłeś, mężczyźni też słyszą jako dzieci, że nie mogą płakać, że ta wrażliwość w ogóle nie powinna w nich istnieć. To trochę tak jakbyśmy blokowali się w pewnym momencie.
na to, co to znaczy być człowiekiem. Oddzielmy od tego ogóle płeć. Przecież jestem człowiekiem, więc będę się smucić, więc będę się cieszyć, więc będę się złościć. Jestem człowiekiem, więc będę mieć wady, będę mieć zalety. Gdzieś w akceptowaniu tego swojego całego człowieczeństwa z tymi niedoskonałościami, że ja mogę widzieć w sobie jakieś wady albo...
mogę widzieć w sobie coś, czego nawet w sobie nie lubię, ale to wcale nie znaczy, że ja muszę siebie przez to nie lubić, całej siebie. Bo to jest trochę też tak jak z ludźmi innymi. Jesteśmy w relacji z ludźmi przecież, mimo tego, że oni tam jakieś swoje wady mają i jesteśmy w stanie...
powiedzieć, że kogoś lubimy, że kogoś kochamy, Mimo tego, że widzimy w kimś jakieś niedoskonałości, zwróćmy to też do siebie, tak? Że, że dobra, to, to, to wyrzucenie z siebie tej grzecznej dziewczynki będzie oznaczało, tak, że coś sobie zostawię i być może zrobię miejsce też właśnie na to, że będą we mnie jakieś niedoskonałości i mimo tego...
będę potrafiła siebie akceptować. tak jak to kiedyś, być może się nauczyłam, że tych moich niedoskonalności się nie akceptuję. Bo bycie człowiekiem to jedno i drugie.
Psycheo.pl
Tak, niezależnie od płci, bo właśnie to co nas łączy jako bycie ludźmi, to to, że mamy wszyscy potrzeby, wszyscy emocje i tak naprawdę bardzo potrzebujemy tej akceptacji.
Dominika
Hmm.
Psycheo.pl
i poczucia bezpieczeństwa i bycia w jakiejś wspólnocie, której będziemy się czuć po prostu OK tak naprawdę.
Dominika
Tak naprawdę te ramy i role nam to bardzo utrudniają. Tak naprawdę każdy z nas próbuje wypełnić rolę, ale co by było, gdybyśmy po prostu te role porzucili, mogli być ze sobą jako człowiek, już bez tych bycia grzeczną dziewczynką czy grzecznym chłopcem.
Psycheo.pl
E.
Psycheo.pl
I jakbyś miała na koniec Dominika powiedzieć jakieś takie przesłanie dla naszych słuchaczy, coś co jakoś uważa, że być może jest ważne.
Dominika
Myślę, że chciałabym przekazać, że nasza wartość nie zależy od tego, jak ktoś na nas reaguje, czy ten ktoś nas lubi, czy odrzuca. To, że ktoś się na mnie ze złości odrzuci, nie znaczy, że ja jestem złym człowiekiem, że stawiania granic nie należy się bać, bo one nie są tutaj po to, żeby nas...
dzielić, właśnie żeby stworzyć przestrzeń na jedną i drugą osobę w relacji, tak, one działają dla dobra tej relacji, dla dobra jednej i drugiej strony. I myślę, że też dla rodziców, jako że sama tym rodzicem teraz jestem i widzę jak na co dzień
Nasze zachowanie bardzo mocno wpływa na te dzieci, że żebyśmy nie bali się pozwalać im na to, czego my baliśmy się jako dzieci, wtedy być może uda nam się przełamać to, co dla nas tak bardzo nie służyło.
Psycheo.pl
I tak sobie myślę, to bardzo mi się spodobało to, co teraz powiedziałeś, żebyśmy się nie bali właśnie pozwalać dzieciom na to, czego sami się baliśmy, to jakie to może być właśnie ważne dla dzieci w odkrywaniu tego, co też w nich jest, bo...
Dominika
Tak.
Psycheo.pl
Pośrednio doświadczanie posiadania dziecka to doświadczenie bycia z drugim człowiekiem, który jest naszym dzieckiem, chce żeby wybrzmiało, to może być zupełnie inną jednostką, która w nasze ramy zupełnie się nie mieści.
Dominika
Mhm.
Dominika
Tak, tak.
Psycheo.pl
I myślę sobie, że to może być właśnie o takim odkrywaniu tego, co we mnie jest trudne do przyjęcia w kontekście mojego własnego dziecka, ale być może w kontekście tak naprawdę z czym ja właściwie jestem i z czym ja się mierzę, czego być może sama w sobie nie akceptuję, dlatego tak trudno mi jest zaakceptować we własnym dziecku chociażby.
Dominika
Mhm.
Dominika
Mhm.
Dominika
Mhm.
Tak i bardzo często tak jest, że te dzieci nam to pokażą. Także jak gdzieś reaguje jakimś napięciem, lękiem czy złością, to warto się zastanowić, jest o nim, o niej czy o mnie? Bo być może to we mnie, moje wewnętrzne dziecko zareagowało.
na coś, czego nie było mi wolne albo bardzo się bałam, tak, więc gdzieś myślę, że fajnie by było iść w takim kierunku poznawania tego dziecka, oczywiście stawiania tych bezpiecznych granic, bo one muszą być, my jesteśmy tymi dorosłymi, to dziecko jeszcze tego świata nie zna, ale bezpieczna granica to nie jest ta nadmierna grzeczność, że oczywiście
Możemy uczyć, co jest grzeczne i niegrzeczne w takim kontekście szanowania drugiej osoby i bycia dobrą i empatyczną osobą, ale też nie...
uczenia tego dziecka, że ono jest grzeczne lub niegrzeczne. Zachowanie może być grzeczne lub niegrzeczne. Jakaś czynność, leśniono, żeby ono tego z sobą nie utożsamiało. Więc poznawajmy te dzieci bardziej niż próbujmy je trenować na to tego dorosłego, jakim ma być z tymi bezpiecznymi granicami. Na miejscu też oczywiście.
Psycheo.pl
I że grzeczna to trochę zbyt wąskie określenie, żeby w ogóle cokolwiek mówiło o człowieku. Chciałam Ci podziękować Dominika za to spotkanie i też zachęcić do przeczytania książki, którą Dominika wraz z mężem Adrianem napisała.
Dominika
Tak.
Psycheo.pl
czyli przestań być grzeczna, jak pokonać lęk przed konfliktem. I tutaj znajdziecie właściwie też rozwinięcie tego, o czym tutaj rozmawialiśmy dzisiaj podczas naszego spotkania.
Dominika
Ja również dziękuję za zaproszenie. Temat rzeka tak naprawdę, myślę, że mogłobyśmy spokojnie godzinę albo jeszcze nawet dodatkową godzinę rozmawiać, o tym, dlatego też zachęcam do przeczytania książki. Myślę, że będzie i dla rodziców takim cennym źródłem informacji.
Mam nadzieję, że będzie się dobrze słuchało i ktoś wyciągnie coś dobrego dla siebie dzisiaj z naszej rozmowy.
Psycheo.pl
Dziękuję Ci bardzo Dominika za spotkanie.
Dominika
Dziękuję bardzo.
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia prawidłowego i spersonalizowanego
działania, a także w celach analitycznych. Szczegółowe informacje dotyczące sposobów
wykorzystywania plików cookies, a także informacje dotyczące możliwości ich wyłączenia
znajdziesz w Polityce Prywatności. Zaznaczając „Akceptuj wszystkie” wyrażasz dobrowolną
zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych za pośrednictwem wszystkich plików
cookies zamieszczonych na stronie.
Preferencje plików cookie
Wykorzystanie plików cookie
Używamy plików cookie, aby zapewnić podstawowe funkcje witryny i poprawić komfort korzystania.
Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z
polityką prywatności.
Niektóre z wykorzystywanych plików cookies są niezbędne do funkcjonowania Strony i
nie mogą zostać wyłączone, ponieważ umożliwiają poruszanie się po Stronie i
korzystanie z niej. Możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki i zablokować
niezbędne pliki cookies, jednak wówczas Strona nie będzie funkcjonowała prawidłowo.
W ramach tych plików zapisywane są również zidentyfikowane przez Ciebie ustawienia
cookies. Działanie to opieramy na prawnie uzasadnionym interesie polegającym na
obowiązku rozliczalności w zakresie posiadanych zgód na przetwarzanie danych
osobowych, odpowiednio do art. 6 ust. 1 lit. f) RODO.
Ten rodzaj plików umożliwia mierzenie ilości wizyt na Stronie i zbieranie informacji
o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy stale poprawiać działanie Strony. Analityczne
pliki umożliwiają nam również uzyskanie informacji, które podstrony są najbardziej
popularne lub w jaki sposób Użytkownicy poruszają się po Stronie. Możesz zablokować
ten rodzaj plików, wówczas nie będziemy w stanie monitorować wydajności Strony.
Analizujemy Twoje przeglądane treści i zakupy na naszej stronie, aby dostosować
reklamy do Twoich preferencji. Dzięki temu prezentujemy tylko te reklamy, które są
dla Ciebie użyteczne i interesujące.
Więcej informacji
W przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących naszej polityki dotyczącej plików cookie i Twoich
wyborów, proszę skontaktuj się z nami.